Powered By Blogger

środa, 8 maja 2013

ZAKOCHAŁAM SIĘ !!!!!


LUDZIE ZAKOCHAŁAM SIĘ !

Cudne cudonści !

Maleńkie i większe słodycz niesamowita !

A co??

MISIACZKI Wszystkie  nie tylko ten!

To jest Frey zrobiła go Roszpunka




Tego misia możecie dostać za darmo 

SZCZEGÓŁY TUTAJ :


Ja sobie zamówie mniejszego i zdam relację czy zakochałam się na Amen i czy w ogóle było mi dane go kochać ( o ile moje dziewczyny mi go nie porwą)


Na chwilę obecną z fotek MISIACZKI PRZEPYSZNE JAK NAJPYSZNIEJSZE KLUSKI Z CAŁYM ZESTAWEM ***************** tyle właśnie gwiazdek w skali do 5 ;)

środa, 24 kwietnia 2013

Makaron ze szpinakiem i suszonymi pomidorkami

Mały głód nie tylko  serkiem się zapycha, ale pysznym makaronem  z jeszcze bardziej pyszniejszymi dodatkami .

Zapraszam na małe co nie co  dla małej armii  ;)


Składniki:

Makaron (rurki,świderki, kokardki) opakowanie :)
szpinak - listki 250 g
Kilka suszonych pomidorów w oliwie
ziarna słonecznika (pestki z dyni- co lubicie)
czosnek
mozarella (niekoniecznie)
sól
pieprz
(oliwa z pomidorków lub olej)


Makaron gotujemy al nadęty ;).  Kroimy drobno pomidorki.Na patelnię wlewamy 3 łyżki oliwy z suszonych pomidorków (lub jakąś inną ) . Wrzucamy pomidorki , szpinak (oczywiście opłukany i osuszony) podsmażamy, dodajemy czosnek, przyprawy (wg uznania)  dodajemy słonecznik i chwilkę podsmażamy. Do całości dodajemy makaron- mieszamy , aby wszystkie składniki się dokładnie wymieszały. Kładziemy do foremki , na górę dajemy mozarellę( lub inny ser), ale jeśli nie macie- to też tragedii nie będzie ;) . I zapiekamy  do rozpuszczenia serka.









Pyszne jak kluski z sosem  i modrą kapustą !  daję 7 *******;)


NOM NOM NIOM :)
Idealny zestaw na obiad lub kolację :)


poniedziałek, 22 kwietnia 2013

NOM NOM NOM NOM , CZYLI COŚ Z NICZEGO ;)





Czasami zdarza się tak ,że w lodówce jest  tylko światło jakieś resztki szynki, sera... bo zwyczajnie nie miałyśmy weny wyjść do sklepu, a tutaj akurat ktoś przyjdzie niespodziewany  i zostaje do kolacji - i co?! I nic... żaden problem :)

Co robimy?! Robimy kanapki- ale troszkę inne niż zazwyczaj...

 Co potrzebujemy?


Chleb cały
szyneczka
ser,
COKOLWIEK POSIADAMY W LODÓWCE;)
masło
przyprawy ( czosnek, sól, zioła suszone wg upodobań)

Masełko z przyprawami i czosnkiem ucieramy- robimy masło ziołowe.

Chlebek nacinamy w kratkę, ale zostawiamy nienaruszony spód. W ponacinane przestrzenie wkładamy(smarujemy) masełko oraz wkładamy szynkę, ser, co tam mamy...
Wkładamy do nagrzanego piekarnika 180 st  na 20 minut.



ET VOILA !






Podajemy z dipami wg uznania, ale jeśli posiadacie dzieciary, to logicznym jest ,że będzie to KETCHUP ;)

Jak jemy ?

Urywamy sobie po kawałeczku- masełko wtopiło się w chlebek ser przytwierdził szyneczkę do chleba- nikt głodny nie pozostanie, a wrażenia pozostaną!


Dobre jak kluski śląskie bez sosu ;) , daję 4 ****


niedziela, 21 kwietnia 2013

WIELKA AKCJA USZYJ JASIA !













Dzisiaj w IKEA odbyła się fantastyczna  (?) akcja pt. USZYJ JASIA.

Pomysłodawczynią była Natalia- mama małego brzdąca który musiał byc w szpitalu- a niestety nie było powłoczek na podusie.

http://uszyjjasia.blogspot.com/p/blogerki-szyja.html

 Nie czekawszy długo, dziewczyna złapała za maszynę do szycia i zadziałała. Zwerbowała do akcji blogerki i się zaczęło...

Lista placówek jest dosyć pokaźna....

PYTAM SIĘ GDZIE NASZE PIENIĄDZE ZE SKŁADEK ZDROWOTNYCH, Z PODATKÓW?!

Żeby do tego doszło , że wymęczone bólem swojego dziecka matki musiały jeszcze myśleć o pościeli?!

 Oczywiście przyłączyłam się wraz z córką, bo kiedyś też korzystałyśmy z oddziałów i faktycznie, sporo do życzenia jest...


 Córka walczy z maszyną :)






Natalia - pomysłodawczyni





GÓRA JAŚKÓW - CZYLI 100 % NORMY! :)

30/30 (plus 20 cm zakładki do środka) - 50 sztuk

70/80 (plus 20 cm zakładki do środka) - 256 sztuk


60/40 (plus 20 cm zakładki do środka) - 278 sztuk







Jeśli chcielibyście dołączyć do akcji to tutaj instruktaż jak uszyć Jasia. Poszewki można oddawać w IKEI ochronie lub poprosić kogoś z działy marketingu do 5.05 !!  :



 Ja szyję też w domku PRZYŁĄCZ SIĘ !





Media też pisały o akcji :

http://polskalokalna.pl/wiadomosci/slaskie/katowice/news/akcja-szycia-jaskow-dla-malych-pacjentow,1911855,3321#commentReplyForm-main



Dzięki Natalio za fajnie spędzony czas. Miło Cię było poznać :) Pozdrawiam :)

sobota, 23 marca 2013

Pierwsze postrzyżyny

Nadszedł ten czas, kiedy Agent T. zarósł piórkami koloru blond- James BLOND ;) i trzeba coś z nimi było zrobić. Z doświadczenia zyciowego- przy 2 łomenach- nic z tym nie robiłam nigdy-  rosły, rosły, rosły- od czasu do czasu końcówki były obcinane.... aż osiągnęły cel- tyłek... później jakoś zostały ścięte do pasa- łopatek... echhh żal...

 Tutaj w przypadku Agenta tak nie przystoi- Agent to Agent schludny musi być ;)

Jak jeszcze Agent T. był maleńki obiła mi się o oczy publikacja n.t. pewnego fryzjera dziecięcego- tak wiem co za różnica- fryzjer to fryzjer .

Otóż NIE drogie mamy ( tatusiowie, ciocie, babcie etc.) tak samo jak Wy nie chodzicie do pierwszego lepszego , tak samo ważne jest to dla dziecka. Ile razy widziało się u fryzjera wrzeszczącego malucha, który panicznie boi się nożyczek , huku suszarek itp?! A no właśnie.
Chciałam tego Agencikowi T. zaoszczędzić. Wiem ,że panicznie boi się suszarki, włączonego odkurzacza, wiertarki, więc nie chciałam żeby to słyszał w momencie kiedy ma np. nożyczki przy uchu- bo koniec byłby straszny.

Wracając do dziecięcego fryzjera  :)

Jest takie jedno magiczne miejsce na Śląsku - w Katowicach :)


Nazywa się :
  


:)

Czym się różni od innych? 

A no tym ,że :

1. nie musimy sadzać malucha na kolanach , gdyż są 2 fantastycznie przygotowane stanowiska
(chłopczyk, dziewczynka) +1 dla mamy gdyby też chciała skorzystać.

2. Jak już usadowi się klienta w "fotelu" czyli samochodzie lub koniku, przemiła Pani fryzjerka włącza  bajeczkę  na telewizorku ( słoniku lub żabce) :)

3. ZERO STRESU, ZERO POŚPIECHU !

4. Klient ma prawo do wglądu do sprzętu fryzjerskiego ( oczywiście w granicach rozsądku- może pomiziać się np. pędzlem  :) )

5. Po skończonej usłudze wcale nie musi od razu schodzić z "fotela" - jeśli jest wciąż zainteresowany włącznikami , guzikami- to sobie naciska ;)

6. Dostaje DYPLOM  ZA UZYSKANIE PIERWSZEGO STOPNIA FRYZJERSKIEGO WTAJEMNICZENIA - z pamiątką "na zawsze" - zalaminowanym kosmykiem włosów.

7. Po usłudze, gdy już klient zdecyduje się zejść z "fotela" pozostaje placyk zabaw- taaaa :)) + Pani daje ciasteczka i balonik :)


Sama usługa okiem MATKI POLKI  :

Oczywiście najlepiej zadzwonić i umówić się na strzyżenie. Usługa błyskawiczna- ja nawet nie spodziewałam się , że tak to sprawnie pójdzie. Przed wyjściem obawiałam się o Panią Fryzjerkę (bo będzie ryk pisk itp.) - ależ gdzie?! Niczego takiego nie było. Agent T. siedział jak "stary wyjadacz"- może to dlatego ,że w salonie nie ma zapachu chemii , że nie słychać suszarek i nie gra przytłaczająca muzyka- jest mama+ Pani fryzjerka+ telewizorek z bajeczką + NIESAMOWICIE KOLOROWE I PRZEPIĘKNE WNĘTRZE :)
Wszystko się kończy- pytanie P. fryzjerki Martyny: "Czy postawić włoski  na żel? Mamy taki specjalny dla dzieci :) "- Moja odpowiedź- jak Pani chce- będzie przystojniak ;)

I do kasy- pomimo iż młody siedzi wciąż na "fotelu" zajęła się nim druga P. fryzjerka - Klaudia :)
Opłata- 29 zł - może i nie jest to mało powiecie- możliwe- ale :

1. Mały wiem ,że wróci i nie będzie panikował przed nożyczkami
2. Nigdzie nie dostaniecie takiej pamiątki jak ten cudny dyplom
3.Nigdzie nie spotkałam jeszcze tak profesjonalnych,spokojnych i cierpliwych fryzjerek dla dzieci 
4.Dostajecie kupon zniżkowy na kolejne strzyżenia ( 20 %)

Bardzo dziękuję Paniom Martynie i Klaudii za   LUCKY LOOK mojego syna :)

Oto kilka fotek z 1 postrzyżyn i salonu :) :












 


Polecam salon z całego serca :)- jest dobry JAK KUSKI ŚLĄSKIE  5 *****

Tutaj namiary na salon : 


A tutaj na FP :

piątek, 22 marca 2013

Witam :)




Jak obiecałam ,dzisiaj wklejam zdjęcia makijażu permanentnego o którym pisałam poniżej. Makijaż jeszcze nie jest całkowicie wykończony, gdyż musiałam poczekać aż warstwa skóry się złuszczy, ale i tak jest pięknie :).


Tak wyglądałam kilka godzin po zabiegu ;) - ale to i tak już prawdziwa opuchlizna zeszła ;) haha

Wiem tylko ,że na botox to ja się nie zapiszę - no chyba ,że... ;) :p




A tak wyglądały brewki - niesamowicie intensywnie- i nienaturalnie- w ciężkim szoku byłam ;)


 






A teraz wyglądam tak :



Usta mają przepiękny kolor, mam wyciągniętą linię warg- są przez to pełniejsze i sexyyy :) -tak chciałam- zamiast botoksu :)









Oraz brewki- pięknie się wyłuszczyły- widać ,gdzie mam ubytki własnych brwi i dzięki temu makijażowi pięknie to jest zamaskowane- oczywiście wszystko jeszcze wymaga korekty :






SZANOWNE PANIE! 

Polecam ten zabieg- mimo bólu, chociaż niektóre panie wcale się nie skarżyły .

Efekt jest zniewalający. 

PAMIĘTAJCIE JEDNAK !!!

 NIGDY - PRZENIGDY NIE IDŹCIE NA ZABIEG TO NIESPRAWDZONEGO SALONU ! OD TEGO ZALEŻY WASZ WYGLĄD PRZEZ NASTĘPNE KILKA LAT !!!


Jeszcze kilka wspomnień- zdjęcia pochodzą z FP ARTiSPA 




 


Oto wszystkie uczestniczki oraz Jury łącznie z 

Panią  Iwoną Marciniak

 - właścicielką najlepszego salonu w Polsce- możliwe że również na świecie  :)

 
 

Która to jest również organizatorką mistrzostw Polski jak również świata - o wszytkich sukcesach można przeczytać tutaj :


i JESZCZE JEDNA WAŻNA - NAWET BARDZO WAŻNA SPRAWA.

NIESTETY , ŻYJEMY W CZASACH, KIEDY CHOROBY NOWOTWOROWE STAJĄ SIĘ CHOROBAMI SPOŁECZNYMI. ZBYT WIELE Z NAS MIAŁO LUB  MA  DO CZYNIENIA Z OSOBAMI DOTKNIĘTYMI TYM PASKUDZTWEM.

Mastektomia- niejednokrotnie jest wyrokiem takim samym dla kobiety jak faktyczna śmierć. Pozbawione kobiecości, pomimo walki  i tak czują się przegrane- mało kobiece-oczywiście niepotrzebnie, ale tak mają.

Można sobie wczepić implant piersiowy- ale brodawki już nie będzie. 

W salonie Pani Iwony- kobiety wracają do pełni kobiecości.

Jako nieliczny w kraju zajmują się mikropigmentacją medyczną i estetyczną , czyli :




Odtworzenie brodawki sutkowej
  • Dzięki pigmentacji medycznej można wizualnie odtworzyć brodawkę sutkową u osób, które zostały jej pozbawione lub wzmocnić jej kolor poprzez dobór pigmentu o odpowiednio dobranym odcieniu, a także powiększyć lub pomniejszyć kształt i kolor brodawek istniejących.
Odtworzenie włosa
  • Możliwość wizualnego odtworzenia włosa na twarzy i głowie (w przypadku łysienia plackowatego), na głowie (w przypadku ich miejscowego braku na przykład z powodu blizn lub przerzedzenia włosów)
Odtworzenie ust po operacji rozszczepu wargi (zajęcza warga)
  • Usta po takim zabiegu często są zdeformowane oraz widoczna jest blizna, co można skorygować poprzez nadanie odpowiedniego kształtu i koloru.
Kamuflowanie blizn i naczyniaków
  • Mikropigmentacja medyczna pozwala na zakamuflowanie blizn  oraz niektórych rozlanych naczyniaków, które są widoczne jako rozlane plamy (aby uniknąć operacji usunięcia). Wykonuje się to barwnikiem jak najbardziej zbliżonym do naturalnego koloru skóry.


Więc jeśłi chcecie sobie poprawić urodę- lub też kogoś "przywrócić do życia" -

POLECAM Z CAŁĄ ŚWIADOMOŚCIĄ .


Wiem , że w Toruniu- oprócz pierników - tworzą idealne kobiety :)









 

środa, 13 marca 2013

Permanentny makijaż ciąg dalszy.

Gdy emocje już opadną... I całe szczęście , że opadają. Pięknieję z dnia na dzień i już zapomniałam w sumie jak to bolało :). W tej chwili skóra zaczyna się złuszczać i wychodzi prawdziwy kolor moich nowych cudnych ust. W dniu kiedy były robione miał baaardzo intensywny kolor, i powiem szczerze byłam w lekkim szoku, Stosuję maść z wit A oraz wciąż zażywam leki przeciw opryszczce jak mi kazano. Wydaje się go tylko i wyłącznie z przepisu lekarza , a jest to 


Heviran dawka 800.

 

Stosuje się go 2 x dziennie po 1 tabletce.


 Nie mam na szczęście już opuchlizny, chociaż linia ust oraz brwi w niektórych miejscach są  jeszcze wrażliwe na dotyk. Myślę ,że za kilka dni wstawię fotki po zabiegu i przed korektą. Oczywiście korekta mnie jeszcze czeka- ale makijaż jest tak pięknie zrobiony, że chyba będzie tylko dopigmentować w kilku miejscach (i całe szczęście ;) ).


Zaczynam dostrzegać zalety makijażu! Rano obudził mnie dzwonek do drzwi i pan dozorca się zdziwił ,że od świtu już jestem umalowana ;)


Pozdrawiam :)