piątek, 8 sierpnia 2014

RIMMEL WONDER'FULL MASCARA z olekjem arganowym NOWOŚĆ !


Witajcie Moi Drodzy :)

Zostałam recenzentką

 #RIMMEL  #WONDER'FULL MASCARA.

UWODZENIE PRZEZ OILŚNIENIE
 
Jest to najnowszy produkt firmy RIMMEL, Wczoraj sprawdzałam w Rossmanie - nie było go na półkach. Podobno pod koniec sierpnia ma trafić do drogerii, cena ok 32 zł



Formuła kochająca rzęsy !
Unikalna formuła z olejkiem arganowym natychmiast "przylega" do rzęs, dzięki czemu nie sklejają się . To sekret efektu odżywionych, wygładzonych, pełnych objętości rzęs.

WRESZCIE BEZ GRUDEK !!
Nowa, ultraelastyczna szczoteczka, precyzyjnie oddziela każdą z rzęs od nasady aż po same końce. Super elastyczne włoski zapewniają łatwą aplikację i pozostawiają rzęsy gładkimi bez grudek .

Tak opisane jest w reklamie...

Jako recenzentka dostałam polecenie

1.Mam się podzielić tuszem ( później będzie link gdzie go możecie otrzymać)
2. Mam go codziennie testować ( co robię :) )
3.Mam o nim rozmawiać ( robię to z Wami )
4. Mam napisać o nim ( właśnie to robię)
5. i oczywiście mam wydać opinię


Przyszła przesyłka, pięknie zapakowana w lakierowaną kopertę, wewnątrz 2 tusze i reklama w kształcie kropli olejku arganowego. To wszystko :)



Tusze zaskoczyły mnie wielkością opakowania. Zazwyczaj kupuję tusz i w większości mają drobne opakowania- ten jest NA BOGATO :) Duże- w kolorze starego złota- lub miedzi jak kto woli. Ale "nie szata zdobi..." Od razu otwarłam tusz. Zaskoczyła mnie szczoteczka- niby na pierwszy rzut oka taka silikonowa ( już gdzieś podobną widziałam), aleeee... No właśnie :)

Pomalowałam swoje wyleniałe rzęsy i  CUD ! Nie piszę tego dlatego, że dostałam za darmo, ale efekt jest ( zobaczycie na zdjęciach). Faktycznie szczoteczka jest niesamowicie elastyczna , a  włókienka na niej cienkie bardzo delikatne , i już po pierwszym tuszowaniu rzęsy są jak"malowane" - nie przemalowane, tylo jakby ktoś zrobił hennę na zdrowych pięknych rzęsach. Niestety dla niewprawnej ręki, po pierwszym użyciu mogą być kłopoty ( ja też upaćkałam sobie powieki, bo zabrałam się do niej jak drwal do drzewa) i można się upaćkać. Bardzo ale to bardzo delikatnie obchodzimy się z tą szczoteczką  :)


Zdjęcie robiła bez makijażu, żebyście mogli zobaczyć dokładnie jak wygląda tusz( najfajniej go widać na dolnych rzęsach to jest po  1 malowaniu




Natomiast jeśli uwielbicie tuszować, i tuszować i tuszować, to niestety po 4- 5 razie "przejechania" szczoteczką pojawiają się grudki. Dlatego wszystko z umiarem.








Dzisiaj byłam na próbnym makijażu dla Panny Młodej  i zazwyczaj wybieram High Impact Clinique, lub Revitalash volumizing primer + mascara, bo wytrzymują wzruszenia, ale powiem szczerze, że ten TANI TUSZ wcale  nie odbiega od tych za 100 zł.


Dalej go będę testowała, i zobaczymy również na moich klientkach jak się sprawdzi.

Na dzień dzisiejszy polecam :)



ZAPOMNIAŁABYM !!!!



Tutaj możecie powalczyć o ten świetny tusz :  FANPAGE KLUSKA ŚLĄSKA


Zapraszam do komentowania. Pozdrawiam :) 

czwartek, 7 sierpnia 2014

COMPAGNIA DEL COLORE Magic Repair Mask -suche odwodnione, zniszczone włosy

 Dzisiaj o innej masce niż moja testowa seria.

Chcę Wam opisać fajną maskę firmy
 COMPAGNIA DEL COLORE a jest to maska     
Magic Repair Mask  002 
  o pojemności aż 500 ml.  Cena w salonie ok 60 -70 zł




 

Jaka jest ?
Jest to  kremowa maseczka intensywnie regenerująca o działaniu nawilżającym, przeznaczona do włosów suchych, pozbawionych wilgoci, zmęczonych i mało elastycznych. Narażonych na promieniowanie słoneczne, jak również na pomieszczenia klimatyzowane, dla intensywnie rozjaśnianych lub farbowanych. Zawiera proteiny mleczne, pszeniczne i sojowe, które działają nawilżająco, odbudowująco i wzmacniająco, czyniąc włosy przyjemnymi w dotyku i łatwymi w rozczesywaniu.
Tak opisuje producent.

A ja ? No cóż- po 1 PIĘKNIE , NAWET POWIEM PRZEPIĘKNIE  pachnie. Jest lekka, jest niesamowicie wydajna. Włosy juz po 1 zastosowaniu są nawilżone , gładkie i pięknie się błyszczą. Tę maskę stosuje się 1 raz w tygodniu nakładając ok 1-2 cm od skóry głowy

Dokładnie pokazane jest na filmiku  od 1:26 :)


JAK STOSOWAĆ MASKĘ


Polecam dla wszystkich, którzy maja problem z "sianem " na głowie- po tej masce Wasze włoski będą idealne :)

UWAGA KONKURS - DO WYGRANIA WŁAŚNIE TA MASKA!!

Szczegóły tutaj :


KONKURS !!!!!!!


Zapraszam i życzę powodzenia :)

niedziela, 3 sierpnia 2014

TEST HERBAT ROOIBOSS ZIELONY z miętą i z trawą cytrynową ASTRA POZNAŃ

Odebrałam ze skrzynki przesyłkę w której znalazłam 2 opakowania herbat.
 Pierwsza herbatka to ROOIBOS ZIELONY Z MIĘTĄ , a druga ROOIBOS ZIELONY Z TRAWĄ CYTRYNOWĄ.  Producentem herbat jest Poznańska Palarnia Kawy ASTRA.

Lubię pić herbatę. Niekoniecznie jakiejś konkretnej  firmy, ale żeby była dobra i miała SMAK. Nienawidzę natomiast herbat "perfumowanych" tych wszystkich sztucznie aromatyzowanych.

Wracając do tematu. Otworzyłam przesyłkę i wypadły 2 pudełka herbat, każda po 25 torebek (
37,5 g). Opakowania ładne, przyciągające uwagę klienta w zielonej tonacji- jak na zieloną herbatę przystało. Opakowania zabezpieczone folią i tutaj już zaczynają się "schodki" Plusem jest , że mocno trzyma klej tej folii, czyli mocno zabezpieczone wnętrze, ale niestety minusem jest brak struny do otwarcia. Trzeba troszkę się namęczyć aby dostać się do środka. Po zdjęciu folii otwieramy pudełko i zaskoczenie :) każda torebeczka jest zapakowana osobno w foliową torebeczkę- tutaj łatwiej bo jest perforacja. Na opakowaniu można doczytać się składu herbat ( poniżej w opisach) orazsą znaczki ułatwiające, może bardziej marketingowo zachęcające typu :
Bez kofeiny, vit C, Minerały, oraz jaki tam jest dodatek ( mięta lub trawa cytrynowa)



Co to jest czerwonokrzew ?
Czerwonokrzew, czyli Aspalat prosty gatunek krzewu należący do rodziny bobowatych. Dziko występuje w południowej Afryce.
Wygląda tak :
                                      Czyli tak na prawdę nie jest krzewem herbacianym. 










Zacznę może od ROOIBOS ZIELONY Z TRAWĄ CYTRYNOWĄ.

A dokładnie z opakowania  #ROOIBOS Zielony - herbata z czerwonokrzewu z Trawą cytrynową.

Skład : Rooibos zielony 59 %, trawa cytrynowa 39 %, aromat ( wychodzi na to , że 2 % ale nie jest podana ilość :( )
Kraj pochodzenia RPA
Dopiero na spodzie, gdzie skład jest dodane słowo "aromatyzowana " :(
Sposób przygotowania: Zalać wrzątkiem, zaparzać 8-10 min, podawać na gorąco lub zimno.
Koszt na stronie producenta 3.90 zl

Co to jest Rooibos Zielony ?- Ususzone igiełki Aspalatu Prostego nie poddawanego żadnej obróbce-  niefermentowany rooibos.  Zawiera ogromne ilości minerałów i witamin, które nie znikają w procesie utleniania; dzięki temu ma dużo właściwości zdrowotnych.
Ma jasny napar (przypominający napar zielonej herbaty), przyjemny, lekko ziołowy zapach i ciekawy, łagodny smak. Działa uspokajająco i wyciszająco.



Moja herbatka posiada również dodatek trawy cytrynowej, która nadaje posmak cytrynowy( aromat wzbogaca zapach a niepotrzebnie), ale równiez działa uspokajająco i łagodząco.

Poznańska Palarnia Kawy #ASTRA podaje również na opakowaniu, że nie posiada kofeiny, więc jest idealna dla kobiet w ciąży i małych dzieci.


Zaparzyłam ją sobie jako pierwszą . po otwarciu foliowej saszetki mój nos poczuł intensywną woń cytryny. Zaparzyłam jak zostało napisane na opakowaniu. Ja nie cukruję ani herbaty ani kawy. Smak ma lekko słodkawy z nutką cytryny. Bardzo łagodna, jasna . Plusem jest dla niej z pewnością to,  że nie odbarwia zębów. Martwi mnie jednak dodatek aromatu, no ale widocznie są klienci, którzy muszą mieć intensywne aromaty. Dobrze , że on nie jest wyczuwalny mocno w smaku. Herbatki piłam gorące i zimne. Obydwa rodzaje podania są super. Zimna idealna na upały które nas teraz mordują, a ciepła przed snem jak znalazł. Podałam ją również do picia mojemu maluszkowi- zaakceptował bez szemrania :)


Moja opinia?
Bardzo dobra, odświeżająca herbatka. Nie obciąża żołądka, nie zostawia przebarwień na zębach.    Polecam z 2 kostkami lodu ( w wersji zimnej).





 Kolejna to ROOIBOS ZIELONY Z MIĘTĄ.  

Od razu zaznaczam- nie lubię mięty do picia Nie lubię INTENSYWNEJ mięty do picia. 

 Skład : Rooibos zielony 79 %, trawa cytrynowa 20 %, aromat(1 %)
 Kraj pochodzenia RPA
Sposób przygotowania: Zalać wrzątkiem, zaparzać 8-10 min, podawać na gorąco lub zimno.
Koszt na stronie producenta 3.90 zl
Wszystko jak w opisie wyżej tylko dodatkiem jest mięta. Jak dla mnie zbyt miętowa jest ta herbatka. Gdybym chciała napić się mięty- to bym sobie zaparzyła ją oryginalną. Ciut za dużo jej w składzie. Moim zdaniem wystarczyłby tylko orzeźwiający posmak tego zioła.

W wyglądzie zaparzonej nic się nie zmienia jest nadal jasna. Mocno orzeźwia. Idealnie gasi pragnienie. Podałam synkowi - wypił, chociaż również na początku się skrzywił.
Nie jest zła.
Polecam wszystkim, którzy lubią smak mięty, ja lubię ale nie w płynie ;)



Reasumując.

Z pewnością będę kupowała herbatkę z trawą cytrynową. Tutaj firma #Poznańska #Palarnia #Kawy #ASTRA  dała popis ze swją nowością. To jest mój ulubieniec miesiąca. Herbata z miętą również jest dobra, lez jak pisałam ja osobiście nie przepadam za miętą, ale jeśli ktoś lubi to to będzie hicior.


Jeśli macie jakieś pytanie, proszę zadawajcie- ja chętnie odpowiem.

piątek, 1 sierpnia 2014

Głęboko odżywczy szampon – BC Repair Rescue Deep Nourishing Shampoo Schwarzkopf Professional

Witajcie :) Dzisiaj kolejna  "dawka" wiedzy i doświadczeń z serią

 BC Repair Rescue

Linia ta przeznaczona do pielęgnacji bardzo zniszczonych włosów. Zawiera wysokie stężenie proteo-lipidów, które umożliwiają zamknięcie łuski włosa i intensywną regenerację ich wewnętrznej struktury. Efekt to do 100% odbudowy ubytków strukturalnych we włosach, 100% sprężystości oraz do 95% mniejsza łamliwość włosów.
Tak napisane jest oficjalnie u źródeł #Henkel
Jak się ma to do prawdy?
Jak wiecie z poprzedniego mojego postu ( całość TUTAJ  ) miałam włosy farbowane  #BlondMe ze Schwarzkopf Professional w Akademii Berendowicz &Kublin.  Resztę doczytacie w poprzedniej recenzji do której dałam link.

Praktycznie moje recenzje powinnam zacząć od szamponu, ale tak zachwyciłam się maską,że ona miała pierwszeństwo. Wracając do tematu Głęboko odżywczy szampon – BC Repair Rescue Deep Nourishing Shampoo Schwarzkopf Professional.

  • Głęboko odżywczy szampon – BC Repair Rescue Deep Nourishing Shampoo
    zapewniający długotrwały efekt i głęboką regenerację już po pierwszym użyciu.
    Rekomendowana cena detaliczna poj. 250 ml, ok. 53 zł

Opakowanie ładne plastikowe, białe z czerwoną zakrętką . Po otwarciu urzekł mnie piękny zapach taki wyciszająco - kojący. Aromaterapia przy zabiegach takich jak intensywne rozjaśnianie ma wielkie znaczenie. Wiadomo człowiek w stresie  " jak to wyjdzie" i przy zmywaniu w myjce czując taki zapach się uspokaja- bo to ten sam szampon, który jest wykorzystywany w salonach  #Schwarzkopf Professional.  Zmoczyłam włosy i na dłoń wlałam dosłownie ilość odpowiadającą orzechowi  laskowemu. Konsystencja jest jak krem- szampon, gęsty, biały. Przy mocno rozjaśnionych włosach, przy myciu zawsze jest uczucie, że pierze się watę. i wiecie co?! Tutaj tego nie ma!  Niesamowicie wydajny produkt. 1 dawką umyłam elegancko całą głowę ( włosy cienkie, krótkie). Pieni się pięknie, pachnie cudownie. Włosy przy myciu są gładkie, nie ma właśnie tego efektu co pisałam wyżej. Pozostawia się pianę na 1-2 minut i później obficie spłukuje. Włosy moje po umyciu pięknie szło rozczesać, ale na opakowaniu jest napisane, że stosować wraz z Odżywką #Repair Recuse Conditioner , co też uczyniłam, ale to będzie kolejna recenzja, na którą serdecznie zapraszam.
Reasumując. Prawdą jest to co napisane na opakowaniu, że już po 1 zastosowaniu włosy są głęboko odżywione, pięknie lśnią, łamliwość się zmniejsza- są bardziej elastyczne.

Polecam.


  







#BCRepairRescueDeepNourishingShampoo , #Henkel, #SchwarzkopfProfessional

czwartek, 31 lipca 2014

Schwarzkopf Professional, BC Bonacure, Repair Rescue, Total Repair Treatment , AMINO CELL REBULID, Maska intensywnie regenerująca

Byłam na koloryzowaniu najnowszego trendu #BlonMe. Kolor PIĘKNY. Nie pytajcie mnie dokładnie o składniki mieszanek- nie jestem fryzjerką nie znam się. Wiem , że Musiałam intensywnie rozjaśnić włosy, na które  była nałożona farba- pasma w kolorach lilac oraz strawberry. Całość pomalowana mieszanką- na żywo kolor jest przecudny.
Jak wspomniałam  musiałam mieć bardzo intensywnie rozjaśnione włosy. Mam uwrażliwioną skórę głowy + poprzednie rozjaśnianie i stan włosa nie jest rewelacyjny- chociaż  jak na taką ilość rozjaśniacza i tak cud ,że je mam- zasługa świetnej jakości kosmetyków.
  Ogólnie nie znam się na profesjonalnych fryzjerskich kosmetykach, słyszałam różne opinie, poprosiłam jednak o pomoc fachową. I Mam cały zestaw do pielęgnacji włosów, skóry głowy  i ochrony koloru ( co normalnie się wyklucza, bo albo "leczymy włosy" albo dbamy o kolor)








 W ZESTAWIE POSIADAM :


  • Głęboko odżywczy szampon – #BC Repair Rescue Deep Nourishing Shampoo
    zapewniający długotrwały efekt i głęboką regenerację już po pierwszym użyciu.
    Rekomendowana cena detaliczna poj. 250 ml, ok. 53 zł
  • Głęboko Odżywcza Kuracja –# BC Repair Rescue Deep Nourishing Treatment,
    która zapewnia kompleksową, dogłębną odbudowę nawet dla suchych i zniszczonych włosów.
    Rekomendowana cena detaliczna poj. 200 ml, ok. 89 
  •  Serum Rewitalizujące Q10 – #BC Time Restore Rejuvenating Serum,
    które przywraca włosom dojrzałym siłę, a skórze głowy jej naturalną elastyczność. Serum może być użyte na suche, bądź wilgotne włosy.
    Rekomendowana cena detaliczna, poj. 30 ml, ok. 63 zł
  •  Serum na zniszczone końcówki - #BC Bonacure Repair Rescue Sealed Ends   Fluid na końcówki włosów Uzupełnia w 100 % braki w łuskach, zwiększa w 100 % odporność włosa oraz w 95 % mniej złamane włosy. Rekomendowana cena detaliczna, poj 75 ml, ok 40 zł
  • Odżywka - #Repair Recuse Conditioner , z nową technologią Cell Protektor i wyższym stężeniem Proteolipidu dla łatwiejszego rozczesywania oraz Intensywnego uszczelniania łuski włosów  działając na poziomie komórkowym przywraca włosom ich wewnętrzną siłę i elastyczność.
    Rekomendowana cena detaliczna, poj. 200 ml, ok 70 zł
Kosmetyki dostępne tylko w profesjonalnych salonach fryzjerskich, lub dobrych hurtowniach kosmetycznych. Ceny są rekomendowane, czyli można znaleźć taniej- lub drożej- zależy gdzie się kupi.





 Powinnam zacząć od szamponu, ale urzekła mnie ta maseczka, więc  zacznę od niej.

Intensywna odbudowa zniszczonej, rozjaśnionej i porowatej struktury włosów. Zdrowe, mocne, błyszczące i elastyczne włosy. Wzbogacona o Cura+ Protein Complex co nadaje włosom więcej siły. Technologia Amino Cell Rebulid przywraca włosom ich naturalną elastycznośćwzmacniając wewnętrzną strukturę komórek.pH 3.5 Do spłukiwania.
Składniki:
* Aminokwasy-przenikają głęboko i odbudowują wewnętrzną strukturę wlosów.
*Proteiny CurtaTec - regenerują i wzmacniają wewnętrzną strukturę włosów.
* Związki pielęgnacyjne QCA- gwarantują niezwykłą gładkość

Skład: aqua, cetearyl alcohol, parafinum liquidum, dimethicone quaternium 87, distearoylethyl distearoylethyl hydroxyethylmonium methosulfate, isopropyl myristate, cetrimonium chloride, stearamidopropyl dimethylamine, cetyl palmitate, lactic acid, propylene glycol, polyquaternium 37, propylene glycoldicaprylate, glicine, dimethiconol, panthenol, hydroxy propyltrimonium hydrolyzed wheat protein, guar hydroxypropyltrimonium chloride, citric acid, hydrolized vegetable protein, pg-propylsilanetrol, ppg-1 trideceth-6, parfum, limone phenoxyethanol, methylparaben 



Umyłam włosy szamponem #REPAIR RESCUE Deep Nourishing Shampoo ( recenzja TUTAJ) i nałożyłam maseczkę według załączonej ulotki, czyli nanosimy na osuszone ręcznikiem włosy, trzymamy  5- 10 minut . Ja trzymalam 5 minut, gdyż mam bardzo cienkie włosy ze skłonnościami do przetłuszczania się.   Zanim poczyniłam maskę, urzekło mnie piękne estetycznie wykonane opakowanie- jak z kosmetyków z "górnej półki" - ja zaliczam #Schwarzkopf Proffesional właśsnie do tej półki. Po otworzeniu maseczki urzekł mnie przepiękny zapach, odrobinę inny niż szampon, ale na tej samej bazie. Konsystencja jest typowa- kremowo żelowa. Niesamowicie wydajny. Na moje włosy wystarczyła ilość odpowiadająca wielkości większego orzecha laskowego. Oczywiście NIE NAKŁADAMY GO OD SKÓRY ! Tylko około 1 cm poniżej- żeby zapobiec przetłuszczaniu się włosów. Po 5 minutach intensywnie opłukałam włosy. Wysuszyłam ręcznikiem.
Zaczęłam je czesać  ;) i wiecie co?! POSZŁO GŁADKO! Ani jeden kołtun, nic - kompletnie- jak przy mega zdrowych włosach. Włosy pięknie błyszczą, są jakby "wypełnione" czyli bardzo sprężyste no i pięknie pachną. Dawno nie byłam z nich tak zadowolona. Oczywiście mam kilka różnych kosmetyków do włosów z rej serii. Przypuszczam ,że maskę robi się 1 raz na tydzień - od całej reszty są odżywki no i serum na moja uwrażliwioną skórę. Co do koloru włosów- nie zauważyłam ,żeby szampon "wyżarł" kolor.


Jeśli chcecie poczytać jak reszta tych kosmetyków działa na bardzo trudne włosy, obserwujcie mojego bloga. Jeśli macie pytania- zadawajcie je- chętnie odpowiem.
    


#SchwarzkopfProfessional, #BCBonacure, #RepairRescue, #TotalRepairTreatment ,  #AMINOCELLREBULID,

sobota, 28 czerwca 2014

PRIMARK Fabryki niewolników

Mamy  XXI wiek i niewolnictwo na skalę światową.
Co jakiś czas obiegają nas wiadomości że w Azji wykorzystywane są dzieci do niewolniczej pracy za tzw 'miskę ryżu" . My jako konsumenci na co  dzień nie zastanawiamy się nad tym i kupujemy, kupujemy.. byle dużo i byle tanio - taką mamy obyczajowość- mieć. byle ładne...
Czy ktoś z nas kiedykolwiek zastanowił się przez chwilkę  kto robi te rzeczy, że one takie tanie? Mało  osób- niestety. Kilka dni temu Rebecca Gallagher z Gowerton zakupiła sukienkę w sieci #Primark za 10 funtów. I jakież było jej zdziwienie , gdy na metce obok zaleceń prania przeczytała tę wiadomość :



"ZMUSZENI DO PRACY W NIELUDZKICH GODZINACH "
Zmuszeni do pracy w wykańczających godzinach.

Więcej na: http://www.zeberka.pl/art/dramatyczny-apel-o-pomoc-na-ubraniach-z-primarku-30585




Kobieta z resztą jak my wszyscy (większośc z nas) nie zdawała sobie sprawy z tego , w jakich tragicznych warunkach pracują ludzie, którzy szyją ubrania dla sieciówek. 
Jak donosi South Wales Evening Post, Pani Rebecca po przeczytaniu tego apelu o pomoc próbowała sie dodzwonić do firmu, po 15 minutach wyczekiwania na połączenie, przerwano rozmowę.

Kilka dni później kolejna klientka tej sieciówki Rebeca Jones  znalazła na metce napis :



"PONIŻAJĄCE WARUNKI OBOZU PRACY"


Kilka lat wcześniej Irlandka polskiego pochodzenia Karen Wisinska kupiła w 2011  roku jeansy w sieciówce, niestety miały zepsuty zamek , nie reklamowała ich , powiesiła w szafie, 2 lata później robiąc porządki  chciała je wyrzucić i przeszukując kieszenie natrafiła na liścik pisany złamaną angielszczyzną zmieszaną z chińskim :

"Jesteśmy więźniami zakładu karnego Hubei Xiangna. Od dłuższego czasu pracujemy przy produkcji odzieży przeznaczonej na eksport. Praca trwa po 15 godzin na dobę, a jedzeniem, którym nas żywią, pogardziłyby psy i świnie. Traktują nas jak woły w polu" - brzmi ręcznie napisana w języku mandaryńskim notatka, zatytułowana "SOS SOS SOS".
"Wzywamy ludzi na całym świecie do potępienia chińskiego rządu za naruszanie naszych praw człowieka" 
I był tam dopisek "Wzywamy ludzi na całym świecie do potępienia chińskiego rządu za naruszanie naszych praw człowieka"
Na stronie Primark w zakładce "Our Ethics" zostało napisane obok pięknie ukazującej firmy jak to dba o pracowników w Bangladeszu, Jak dokształca i ogólnie jak jet  pięknie takie oto oświadczenie :


"Swansea garment labels are a hoax 27.06.2014


Nobody should be in any doubt that Primark places the utmost importance on the well being of workers in its supply chain. Primark would not sell clothes unless we are satisfied that they were made in accordance with our Code of Conduct. It is for this reason that we take all allegations of breaches of our Code extremely seriously from any sources. Indeed, we make it easy and accessible for workers in our supply chain to make contact with us confidentially, through a variety of sources, if they have any concerns.
Our investigation into the labels sewn onto two garments bought separately from our Swansea store in 2013, has led us to the conclusion that it is more likely than not, to have been a hoax carried out in the UK.
The labels are clearly from the same source. It is almost impossible to imagine circumstances in which such similar labels could have been sewn onto the garments at the factory where they were made, given that they were made by different suppliers, in different factories, on different continents, one in Romania and the other in India, thousands of miles apart. However, both garments carrying the hoax labels, were bought from our Swansea store in 2013.
It may be no more than a coincidence that an exhibition of labels of a similar kind was held in Swansea, also in 2013. Visitors were encouraged to sew labels, using similar wording and appearance to the hoax labels, onto clothing.
Primark is continuing to investigate the discovery of a note in a pair of cropped trousers in Northern Ireland, with investigations being carried out in the United Kingdom and China. We are also investigating whether they may be any link to the hoax Swansea labels."

Czyli tak jak było do przewidzenia  według firmy KTOŚ SABOTUJE . Możliwe, że nie wszystkie metki są z tego samego źródła i możliwe, że ktoś chce zaszkodzić firmie, ale  wątpię by taka machina tak łatwo się dała. Mam mieszane uczucia , bo  z jednej strony człowiek wyzysk- z drugiej srony człowiek zysk...

Kilka sieciówek już było oskarżonych o niewolnicze traktowanie swoich pracowników. Tymi sieciówkami są  :
  #Bershka, #Stradivarius, #Oysho, #Massimo Dutti, #Zara, #Zara Home, #Pull&Bear,
Wiem jedno,  ubrań ani w Primark ani w #Atmosphere juz nie kupię, nie chcę mieć na sumieniu 7 latka, który pracuje za miskę ryżu aby tylko przeżyć do dnia następnego  aby znów po 3 godzinach snu musiał szyć modne ciuchy by inne osoby mogły być trendy w sezonie.

Jestem człowiekiem i jest mi przykro , ze po części ( kupując te towary) przyczyniłam się do takiego losu tych ludzi.

piątek, 13 czerwca 2014

EZAKUPY w Leclerckatowice24.pl czy warto?

W zeszłym roku testowałam zakupy w Tesco. Nie było najgorzej, ale jednak było "ale...

Dzisiaj przetestowałam zakupy w  Leclerckatowice24.pl -DRIVE
 
Jak już wiecie z poprzedniego postu , lubię tanio kupować ;) Ale czy tutaj tak jest ?

Zapraszam do lektury :)


Sklep poznałam poprzez jego - Fanpage Leclerckatowice24.pl .
Obserwowałam jakiś czas ich promocje, wzięłam udział w konkursie i mój syn wygrał świetne nagrody :) Pojechałam tam po ich odbiór i przy okazji "zlustrowałam" market ;) Jestem powiem nawet pod wrażeniem :)
Ale wracając do e- zakupów .
Skusiła mnie oferta :
Flądra tusza 8.79 za kg,
pierś z kurczaka 10.90 za kg
Mleko 1.99 za litr.
Czyli norma spożywcza. :)

Żeby złożyć zamówienie trzeba się zarejestrować- trwa to 2 minutki.

Tak wygląda interfejs użytkownika po zalogowaniu:


 Plusem jest w tym sklepie to, że można sobie wybrać, czy chce się np wędliny - sery krojone, czy w kawałku. Podoba również mi się to, że jest wybór dla klienta, a czego nie było w Tesco, że jak brak jakiegoś towaru to nie wciskają tego drogiego na terminie, lecz przywiozą zakupy bez niego.

Ja zamówiłam sobie oto te artykuły:



Niestety, kurczaka już nie było, ale !!! I tutaj muszę wyjaśnić jeszcze sprawę ;)  Zamówiłam polędwicę w cenie 18.99 za kg. Dostarczono mi tę polędwicę w innej cenie. Sprawdziłam w gazetce na dzisiaj i okazało się, że na moją korzyść była o 8 zł tańsza na kilogramie ;)

Koszt dostawy, a że mieszkam bardzo daleko od sklepu, bo w 3 strefie to 10,40 zł. Biorąc pod uwagę to, że kiedyś byłam zmuszona jechać spod mojego pobliskiego marketu ( 2 minutki ) taksówką- zapłaciłam tam 11 zł ;) czyli tutaj koszt  ŻADEN .


Tak więc wygląda finalny rachunek wraz z kosztem dostawy: 

Zamówiłam towar około 12:30 a już o godz 15:05  był u mnie ;)


Chciałam fakturę, ale widocznie źle coś zaznaczyłam i dostałam paragon.

Z zakupami przyjechał miły pan aż się zdziwiłam, że wszystko wniósł pod drzwi. Zapłaciłam kartą i jeszcze zapytał czy ma mi to wnieść do domu. Podziękowałam :)
płacić można na kilka sposobów :

kartą płatniczą (przy odbiorze)
gotówką (przy odbiorze)
przelewem bankowym (online za pośrednictwem PayU.pl )
kartą płatniczą (online za pośrednictwem PayU.pl )


Wszystko opisane w REGULAMINIE

Towar.

Muszę przyznać, że zakupy w 100 % świeżutkie. Wędlina, ser i rybki aż się "śmiały" do mnie. Mleko, napoje z długą datą.
Szkoda tylko, że zabrakło kurczaka, ale rozumiem, że w takiej cenie jak był to kolejka musiała się pod sklepem ustawiać już w nocy jak za czasów PRL ;) :D

Podsumowanie.


Minusy:
 Nie ma, no chyba że doczepić się tej faktury, gdzie z pewnością ja coś skiepściłam.

Plusy:

1. ŚWIEŻUTKI TOWAR !!!
2. Błyskawiczna i TANIA  dostawa , bo w 3 strefie tylko 10,40 zł ( nie jest się uzależnionym jak w Tesco od  ceny za dowóz w zależności od godziny)
3. Bardzo tanie produkty, dużo promocji
4. Wybór dany klientowi -czy chce się zamiennik, czy bez tego towaru ( kiedyś zamówię z zamiennikami i zobaczę o mi dostarczą)
5.Bardzo duży wybór w sklepie + jak wyżej pisałam dużo promocji.

Dla kogo ten sklep?

1. Dla każdego. Idealny dla osób, które nie potrafią oszczędzać i "normalnych" warunkach wkładają jeszcze dodatki do koszyka.
2. Idealny dla osób niepełnosprawnych i starszych, bo towar dostarczony wręcz do domu.
3. Świetny dla zapracowanych, którzy nie mają już siły po godzinach nigdzie "łazić"
4. Świetny dla mam z małymi dziećmi- dlaczego TEGO NIE MUSZĘ JUŻ PISAĆ ;) :D (" mamooo kuuuuup miii") 

Polecam. Sklep i jedzenie w nim pyszne jak kluski śląskie daję 5 ***** ;)
Będę stałym klientem :)

Do 30 czerwca trwa konkurs. Jeśli Was zachęciłam do zakupów- ( a serio warto) to możecie mi pomóc. Jeśli zdecydujecie się na zakupy to w Uwagach podajcie  005 aha i koniecznie wpiszcie tam , że chcecie kartę stałego klienta, bo się opłaca ;)  !

wtorek, 3 czerwca 2014

Mocne paznokcie ?! Nie ma sprawy ;) ! 7 przykładów domowych sposobów

Preparatów do paznokci jest wiele na rynku. Droższe , tańsze... ale czy skuteczne? Pewnie jedne tak a inne nie.
Chciałam Wam dzisiaj polecić " babcine ", czyli domowe sposoby na mocne i zdrowe paznokcie, wszakże włosy i piękne zadbane dłonie- to wizytówka każdej kobiety ( i mężczyzny) :)

Najprostrzą i najbardziej znaną metodą jest :

Oliwa z oliwek i sok z cytryny.


1łyżka letniej oliwy z oliwek
5-6 kropli soku z cytryny.

Letnią oliwę ( ale bardzo letnią) wymieszaj z sokiem. Taką emulsję wetrzyj w paznokcie i nałóż na dłonie bawełniane rękawiczki. Najlepiej kuracje zastosować na noc. Poleca się stosowanie 2 razy w tygodniu. Już w krótkim czasie zobaczysz poprawę a Twoje paznokcie wzmocnią się.


Bomba witaminowa A+E

W aptece lub sklepach z komponentami do robienia własnych kosmetyków  są do kupienia  kapsułki, lub płynna witamina  A+E. Taką kurację robimy codziennie ok 30 min przed kąpielą wieczorną przez ok tydzień- 2 tygodnie ( w zależności od pierwotnego stanu paznokci) . Działa ! :)


Maska z czerwonego pieprzu

1/2 łyżeczki świeżo zmielonego lub utłuczonego pieprzu
1 łyżeczka śmietany
ok 10 kropli zimnej, przegotowanej wody

Wymieszaj składniki. Tak uzyskana maskę połóż na  15 minut( max 20 ) załóż rękawiczki gumowe lub owiń folią spożywczą.
UWAGA ! TAKĄ MASKĘ ROBI SIĘ 1 RAZ W MIESIĄCU ! Nie pocieraj oczu zanim jej dobrze nie zmyjesz. Jeśli masz jakieś zerwane skórki lub inne ranki wokół paznokcia NIE STOSUJ !

Taka maska ma za zadanie oprócz wzmocnienia samej płytki  ( dzięki składnikom ze śmietany) , pobudzenie naczyń krwionośnych wokół macierzy, która to odżywiona ( dostarczonymi przez krew składnikami) szybciej wytwarza paznokieć a co za tym idzie- szybciej one rosną.



Kuracja z siemienia lnianego


250 ml wody 
1 łyżka czubata siemienia lnianego

Siemię lniane zagotuj w 250 ml wody  aż do zgęstnienia( taki kleik) . W ostudzonym wywarze mocz paznokcie co 2 dzień. Po 2 tygodniach będziesz się cieszyć pięknymi długimi i mocnymi paznokciami





 Błyszczące paznokcie

2 łyżki startego jabłka
starty  średni ogórek zielony
sok z 1/2  cytryny



 Wszystkie wyżej wymienione składniki dokładnie połącz ze sobą. Zanurz paznokcie w przygotowanej  mieszance i trzymaj 15-20 minut. Zabieg można powtarzać codziennie.
  

Żelatyna

Idealnym również sposobem na poprawienie kondycji paznokcie jest codzienne moczenie ich w żelatynie



  Oczywiście żeby paznokcie były piękne nie tylko od "zewnątrz" trzeba je pielęgnować , ale równiez od "środka"

Codziennie wypić napar ze skrzypu i racjonalnie się odżywiać, a z pewnością nie będzie już kłopotów ani z włosami ani z paznokciami.
 Nigdy, przenigdy nie stosujemy metalowych pilniczków do piłowania, a prace domowe starajmy się wykonywać w rękawiczkach. Oczywiście nawilżajmy również skórę dłoni.


Proponuję również ( i zapraszam ) manicure japoński, który jest rewelacyjny, ale o nim kiedy indziej.

















niedziela, 1 czerwca 2014

outfit fryzjerski ;) INDOLA UPTOWN GIRL oraz INDOLA CANDY GANGSTAR z wariacją na temat MONO MANIA

Witajcie :)
Ogólnie nie lubię pokazywać siebie, ale chciałam Wam pokazać mój i mojej córki outfit. Nie taki typowy " co mam na sobie" lecz fryzjerski.
Dzisiaj byłyśmy modelkami marki Indola. Porzednio kilkakrotnie marki #Schwarzkopf. Obydwóch marek właścicielem jest #Henkel.
Czym się różnią? Różnią się znacznie, chociaż nie znaczy to że któraś jest gorsza. Uwielbiam kosmetyki do włosów Schwarzkopf Professional ich farby. Ale to innym razem.

Dzisiaj jak  juz pisałam byłyśmy modelkami marki INDOLA.

Jest to tańszy nie wiem czy mogę nazwać "odpowiednik" Schwarzkopfa. Posiada swoją linię  farb , ale również kosmetyków do pielęgnacji włosów.
Oprócz cen czym się różni?
Nie wiem- jestem laikiem i nie znam kosmetyków fryzjerskich.
Mogę opisać od strony  klientki jakie zauważyłam różnice.

Miałam włosy rude- od kilku lat farbowałam na ten kolor. Dostałam propozycję koloru i fryzury z nowej kolekcji #INDOLA CANDY GANGSTAR. Ogólnie nie przywiązuję jakoś mega znaczenia do moich włosów- nie spodoba się to przecież istnieje miliard farb, zawsze można coś zmienić ;) .

Troszeczkę się zdziwiłam "świnkowym odcieniem" , ale  co tam .
 Jest to truskawkowy blond numer  P. 16.







 A  córka z racji tego ,że nie może sobie pozwolić na szaleństwo na głowie wybrała sobie
UPTOWN GIRL 8.8








cięcie też miałam mieć z irokezem... ale wszystko po kolei ;) 

Musiałyśmy być na miejscu o 7 rano ( po 2 godzinach snu to dla mnie koszmar ;) :D Agent T. szalał w nocy, ale co tam.)  Obiecałam- to słowa dotrzymuję.

Pojawiłyśmy się i od razu wzięto nas w " obroty".

Stylizacji dokonała jedna z  fantastycznych stylistek marki Schwarzkopf Professional  Pani
Viola Sidoruk - PROFESJONALISTKA POD KAŻDYM WZGLĘDEM . Marzy mi  się, aby wszyscy fryzjerzy tacy byli :)  Jak najbardziej można u niej się uczesać, ale niestety ja mam do jej salonu przeszło 600 km - więc mi "trochę" nie po drodze ;) . Ale jeśli ktoś wybiera się do Międzyzdrojów na wakacje to tutaj link do Fan Page :

https://www.facebook.com/pages/SalonFryzurViola/293647164011270 

Wracając do tematu. Jak już napisałam stawiennictwo punkt 7 :00 ;) i wyglądałyśmy tak :D 




 Czyli mój stary rudy, niewyspanie i ogólna masakra :)

Pani Viola nałożyła mi dekoloryzator  i o dziwo już po 15 minutach  rudy znikł, sama się zdziwiła, że tak szybko uzyskała efekt jaki zamierzała. Córce nic nie musiała w sumie robić, bo nigdy wcześniej nie miała malowanych włosów. Jej delikatnie rozjaśniła końcówki do ombre.

Kolor jak już napisałam miał być taki różowy z blondem :) ale ze względu  na to by wyrównać u mnie barwę Pani Viola zmieszała pół na pół  ten różowy z innym odcieniem ( wybaczcie nie pamiętam jakim- nie jestem fryzjerką).  I przystąpiła do cięcia. Na prośbę klientów zmieniono fryzurę  z kolekcji  CANDY GANGSTAR na tę z kolekcji MONO MANIA - gdzie byłam zachwycona jeszcze bardziej :)
 Moja córa posiada długie włosy, więc też nie chciałam aby jej je zbytnio skracano- Pani Viola oczywiście przystała na to i pięknie wycieniowała jej włosy zbytnio ich nie skracając- resztę zrobiła jak z kolekcji ( kolory farb) .

Efekt?! 

JA JESTEM ZACHWYCONA, A MOJA CÓRA JESZCZE BARDZIEJ :) 

Włosy są miękkie, wcale nie "watowate" . Odcień na żywo jest o wiele piękniejszy .








 A tak wyglądają w outficie na mieście : 





 Wybaczcie, nie będę opisywała co mamy na sobie, ale jeśli ktoś chce wiedzieć pytajcie - odpowiem :) 


No to moje najstarsze miało chyba udany Dzień Dziecka ;) 

Pozdrawiam.


poniedziałek, 12 maja 2014

MASKA BOROWINOWA przeciw rozstępom, modelująca sylwetkę, antycelluliowa na poniedziałek




Zakochałam się w tej firmie. Całkowicie Polska , całkowicie NASZA. "Cudze chwalicie- swego nie znacie" i to dokładnie się sprawdza

Firmę Jadwiga można spotkać zawsze na targach kosmetycznych. 
Miałam szczęście i  przystąpiłam do certyfikowanych szkoleń 
PROFESJONALNYMI KOSMETYKAMI I FIRMOWYMI ZABIEGAMI , do których wykonania posiadam uprawnienia. 




Dzisiaj jest poniedziałek- jakże ciężki dla większości z nas :) Nie musi tak być. Proponuję zabieg, który jest z REWELACYJNY ! Każda kobieta , która zmaga się z cellulitem ,rozstępami, która chce sobie wymodelować sylwetkę KONIECZNIE musi sobie zrobić tę serię - no niestety po 1 zabiegu nie będzie  spektakularnych efektów, aczkolwiek od razu skóra nabierze sprężystości i zrobi sięgładsza.

Propozycja na dzisiaj to  SAIPAN MASKA BOROWINOWA .

Oczywiście po grillowym weekendzie i przemęczeniu organizmu - jak marzenie taki zabieg Potrzebne do wykonania są :


 #SAIPAN MASKA BOROWINOWA NA CIAŁO,


 

#SAIPAN SÓL MINERALNA Z KOLAGENEM, 





#BALSAM WYSZCZUPLAJĄCY Z KOMPLEKSEM ANTYCELLULITIS,



 #POLSKI PREPARAT KOLAGENOWY 






Oczywiście wszystko z firmy #JADWIGA.  

Dodatkowo do wykonania zabiegu potrzebujemy koc termiczny, pędzel , folię ochronną i ciepły koc. Zabieg zaczynamy od peelingu całego ciała, kolejną czynnością jest nawilżenie ciała serum kolagenowym ( lub Polskim Preparatem Kolagenowym) i wmasowujemy w ciało -pani( lub pana) w tej chwili nam "odpływa" Nakładamy MASKĘ BOROWINOWĄ owijamy folią , przykrywamy i dajemy klientowi pół godziny na całkowity relaks. Zmywamy i masujemy BALSAMEM WYSZCZUPLAJĄCYM. Zaczynamy w poniedziałek, kolejny zabieg w środę, piątek i znów w poniedziałek To zalecam ja - EFEKT WOW , czyli odtoksycznia tkanki objęte cellulitem, , zmniejsza złogi cellulitowe, wyszczupla, przyspiesza poprzez ciepło metabolizm komórkowy. Oczywiście MODELUJE SYLWETKĘ, LIKWIDUJE CELLULIT I ROZSTĘPY Polecam na poniedziałek- żeby mieć piękny cały tydzień .

Zabiegi takie należy wykonywać co drugi dzień   (12 do 15 zabiegów) w ciągi 1 miesiąca, a następnie 1 raz w tygodniu dla podtrzymania efektu.

POLECAM- SPRAWDZONE -DZIAŁA ! :)

wtorek, 29 kwietnia 2014

Piękny ogród- trujący ogród.. 18 pięknych morderczyń w naszym ogrodzie

Wiosna- chyba najpiękniejsza pora roku dla wszystkich. Po długim okresie szaro-burości nagle  świat wybucha ferią barw i zapachów. Ogrody małe i duże , skrzynki balkonowe a nawet zerwane na spacerze zza ogrodzenia kwiatki i wstawione do wazonu w domu budzą podziw i nastrajają nas dobrym humorem. Ale czy jesteśmy pewni ,że na takim spacerze i przy zerwanym kwiatku nic nam nie grozi? A w szczególności dzieciom tym maleńkim , które poznają świat poprzez właśnie dotyk i smak ???  "Nic mu nie będzie  jak zje kłos zboża " - no w sumie nie... ale czy jako mama jesteś pewna na 100 % , że to zborze nie ma na sobie sporyszu, który jest przyczyną halucynacji, przykurczów mięśni, prowadzących z powodu niedokrwienia do martwicy tkanek w szczególności kończyn ??
No właśnie ... Zanim więc zabierzemy nasze małe  skarby na spacer na łąki, pola do lasu, czy ogródek do babci lub parku, sprawdźmy, czy nie rosną tam nst. rośliny:


1. KONWALIA

Czerwone jagody i liście tego majowego kwiatu zawierają silne glikozydy nasercowe; zjedzenie zaledwie kilku z nich przez małe dziecko może spowodować śmierć. Objawami zatrucia są nudności, wymioty, biegunka, bóle i zawroty głowy oraz widzenie na żółto, a także zaburzenia rytmu serca i spadek ciśnienia tętniczego. Bardzo niebezpieczne jest nawet wypicie wody z wazonu, w którym stał bukiecik konwalii.



2. ŻYWOTNIK- THUJA

Jeden z najpopularniejszych w Polsce krzewów iglastych na żywopłoty, którego szyszki i igły zawierają tujon silnie drażniący błony śluzowe i skórę. Po jego zjedzeniu następuje pobudzenie, zaburzenia świadomości, uszkodzenie wątroby i nerek, zaburzenia pracy serca i przewodu pokarmowego.




3.  BLUSZCZ POSPOLITY

Popularne pnącze ogrodowo-parkowe. Jego owoce i liście zawierają saponiny wywołujące zaburzenia pracy żołądka, jelit i układu nerwowego. Ponadto kontakt ze skórą czy spojówkami powoduje nieprzyjemne zmiany uczuleniowe.



4. LIGUSTR 

Popularna roślina żywopłotowa (nierzadko wokół placów zabaw), która kusi dzieci błyszczącymi czarnymi owocami. Ich zjedzenie wywołuje nudności, obfite wymioty, bóle brzucha i biegunkę o gwałtownym przebiegu. Spożycie większej ich ilości może spowodować drgawki, zapaść, a nawet zgon.


5. CIS POSPOLITY

Popularny w ogrodach krzew iglasty kusi czerwonymi jagodami, które w istocie są nasionami pokrytymi mięsistą osnówką (jedyną nietrującą częścią roślinną cisa). Nasiona z osnówką połknięte w całości nie są niebezpieczne. Rozgryzione drażnią jednak błonę śluzową przewodu pokarmowego, gdyż zawierają taksynę, która przedostawszy się do krwi, powoduje zaburzenia układu oddechowego oraz pracy serca. Objawem zatrucia mogą być kolka, biegunka i spadek ciśnienia tętniczego.



6. WICIOKRZEW

Owoce tego pnącza zawierają ksylosteinę, która drażni przewód pokarmowy, osłabia serce i zaburza pracę układu nerwowego. Spożycie kilku jagód może być przyczyną śmiertelnego zatrucia. Typowe objawy to: wymioty, biegunka, zaburzenia rytmu serca i oddychania.



7. GLICYNIA- WISTERIA

 Efektowne pnącze kwitnące w maju. Zwisające fioletowe, białe lub różowe kwiatostany zawierają toksyczną wisterynę, która drażni błonę śluzową jamy ustnej i przewodu pokarmowego. Powoduje uczucie palenia w ustach, bóle brzucha, wymioty i biegunkę.



8 KASZTANOWIEC ZWYCZAJNY 

Młode kwiaty, liście i owoce, czyli kasztany, są toksyczne. Ich zjedzenie prowadzi do zaburzeń żołądkowo-jelitowych i porażenia mięśni oddechowych, a nawet zatrzymania oddechu.




9. WAWRZYNEK WILCZE ŁYKO


Ma bardzo trujące owoce - dla małego dziecka dawką śmiertelną jest spożycie zaledwie kilku jagód. Inne części rośliny zawierają substancje drażniące przewód pokarmowy i wywołujące dezorientację. Wystarczy rozgnieść parę owoców, żeby oczy zaczęły łzawić i piec.



10. ZŁOTOKAP


To efektowne małe drzewo prowadzone często jako pnącze przy podporach o zwisających żółtych kwiatostanach w czerwcu należy do najbardziej trujących roślin. Zawiera toksyczną cytyzynę drażniącą przewód pokarmowy i układ nerwowy. Najwięcej jest jej w nasionach - zjedzenie zaledwie dziesięciu sztuk jest dawką śmiertelną nawet dla dorosłego. Niepokojące objawy: bóle i zawroty głowy, pieczenie w jamie ustnej, ślinotok, nudności, wymioty. zaburzenia równowagi, halucynacje i duszności.



11. RĄCZNIK POSPOLITY


 Jednoroczna roślina ozdobna ceniona z powodu swych purpurowych dłoniastych liści. Ma bardzo zdradliwe, toksyczne nasiona zawierające rycynę, która drażni śluzówkę jamy ustnej i przewód pokarmowy, może też uszkodzić nerki i wątrobę. Takie objawy wywołuje zjedzenie zaledwie jednego-dwóch nasion; dla małego dziecka może to być już, niestety, dawka śmiertelna.



12. ŚNIEGULICZKA

Roślina parkowa obsypana latem białymi owocami. Ich sok zawiera toksyczną chelidoninę, która wywołuje na skórze zmiany o charakterze uczuleniowym. Połknięcie kilku owoców może spowodować u małego dziecka zaburzenia żołądkowo-jelitowe, wymioty, biegunkę i zaburzenia układu nerwowego - najpierw nadmierne pobudzenie, potem senność z zaburzeniami świadomości.



13. KLEMATIS -POWOJNIK

 To bardzo popularne, pięknie kwitnące pnącza ogrodowe dochodzące do 8 m wys. O różnobarwnych kwiatach zazwyczaj kwitnie maj- czerwiec
Trujący jest sok, liście kwiaty i owoce. zaburzenia układu pokarmowo-jelitowego, zaburzenia pracy nerek.



14. ŁUBIN

Roślina spotykana często jako samosiewka na polach , lub jako roślina ozdobna w ogrodach.
  Zawiera w nasionach toksyczny alkaloid  . Spożycie  mączki z nasion, lub samego nasiona powoduje  zaburzenia ostrości widzenia, zawroty głowy, popadanie w stan przypominający letarg oraz na problemy z chodzeniem, duszności, uszkodzenie wątroby, zgon.

 Nasiona




15. NAPARSTNICA PURPUROWA
 
Naparstnica jest rośliną powszechnie uprawianą w ogrodach naszej strefy klimatycznej. Występuje w wielu odmianach różniących się między sobą rozmiarem i barwą kwiatów. Wszystkie odmiany są silnie toksyczne.
Spożycie tej rośliny powoduje zaburzenia widzenia, konwulsje oraz zakłócenia rytmu serca. Wysoka zawartość glikozydów steroidowych powoduje, że nawet nadgryzienie liścia naparstnicy może spowodować śmierć.
Tak do lecznicza roślina , ale pod żadnym pozorem nie dotykać jej !  Jest silnie trująca, nawet zwykłe dotknięcie liści i kwiatów może spowodować zaczerwienienie skóry, wymioty, bóle głowy. Można ją spotkać w lasach , zaroślach na polach. 



16. RÓŻANECZNIK -RODODENDRON

 Różanecznik, znany w Polsce częściej pod nazwą "rododendron", to krzew dziko występujący w Azji Zachodniej i Europie. Wszystkie gatunki rododendrona są toksyczne – kilka z nich sprowadzono do Polski. Spośród szeregu trujących glikozydów zawartych w roślinie, najbardziej szkodliwa jest andromedotoksyna. Powoduje ona zaburzenia układu krwionośnego i serca, drgawki/konwulsje, zaburzenia układu pokarmowo-jelitowego, zgon.



17. LILIE 

Nie wszystkie , ale jednak..
Należy jednak pamiętać, że do niektórych gatunków lilii trzeba podchodzić ze szczególną ostrożnością. Jednym z nich są lilie długokwiatowe, lilia złotogłów Rośliny te zawierają wysoką ilość trujących alkaloidów.
 Spożycie  rośliny może spowodować silne zatrucie, którego skutkami są bóle brzucha i zawroty głowy  oraz podrażnienie błon śluzowych.


  lilia złotogłów


18. TOJAD

Najpopularniejszy jest tojad mocny (Aconitum napellus, inaczej A. firmum). Przypomina ostróżkę, ale jego kwiaty są zaokrąglone jak hełmy lub kaptury (stąd po angielsku „monkshood” – kaptur mnicha). Ta postawna, półtorametrowa bylina doskonale nadaje się na rabaty. Najlepiej rośnie w półcieniu, na wilgotnej glebie.
Na akonitynę, którą ma w sobie tojad, skutecznego antidotum brak; kilka gramów tej substancji wystarczy, by powalić konia. Atakuje centralny układ nerwowy, człowiek umiera sparalizowany , ale świadomy. Nie wolno też dotykać tojadu gołymi rękami, bo trucizna wchłania się przez skórę! Pierwszym sygnałem ostrzegawczym jest mrowienie.
 Jego liście - zanim zakwitnie , mylone są z pietruszką- dlatego nie sadzić obok warzywników !!




Roślin trujących jest całe mnóstwo. Przytoczyłam tutaj najpopularniejsze , te które na co dzień spotykamy i być może nie zdajemy sobie sprawy, jakie niosą zagrożenia w szczególności naszym poznającym świat maluchom , ale również zwierzaczkom. Nikogo nie chciałam nastraszyć, ale czasem warto wiedzieć w razie czego , gdy np. dziecko nagle zaczyna wymiotować na ogródku- co może być przyczyną. W takim wypadku niezwłocznie powinniśmy  wezwać pogotowie i zabezpieczyć treść wymiocin i zabrać ze sobą , do badania toksykologicznego.

A tymczasem  rozkoszujmy się pięknem przyrody wiedząc, że już nic nam nie grozi :)  i nie sadźmy póki co takich roślin w ogródkach,






żródło gazeta edziecko, papuzie centrum informacyjne, weranda