Powered By Blogger

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

11 naturalnych sposobów na większy biust

  Dużo pań ma problm z małym biustem, często źle się z tym czuje. Ja też kiedyś ten problem mialam... nosiłam 65 AA - Tak jak wychodziłam za mąż to wyglądałam jak w komunijnej sukience :D  Czasy się zmieniły, mój rozmiar NIESTETY też  . Zawsze chciałam mieć większy biust, ale nie aż taki jaki posiadam reraz... KOSZMAR .
 Noszę rozmiar 75 G. Tak taki noszę , a raczej tacham...
Jak osiągnęlam ten rozmiar? Bynajmniej nie przez operacje plastyczne, bo 1 . boję się  ich , 2 nie stać mnie ;)
Pomogła mi genetyka i moje dzieci, ale również ziółka o których napiszę poniżej.
Z każdą ciążą biust był większy. Ale wiadomo raz się tyje raz chudnie i zawsze cierpi na tym biust.

Podam Wam Drogie Panie kilka ziółek - jak już pisałam sprawdzonych. Teraz dzięki mojej szkole do której uczęszczam wiem co tak działa ;)

Wszystkie z nich podwyższają w organizmie hormony. Jedne w większy sposób inne w mniejszy.
Ale uprzedzam nie przesadzajcie z dawkowaniem , bo wszystko a w szczególności zioła i leki a swoje granice, których wątroba nie wytrzyma.


1. Kwao Krua
 
Najskuteczniejszym i najsilniej działającym ziołem jest Pueraria Mirifica znana jako Kwao Krua. Niestety nie występuje ona u nas i jest dosyć droga. Można często znaleźć ją w tabletkach ziołowych na biust. Zalecana dawka to  dwa razy dziennie po około 250-500mg.
Niestety jak większość z azjatyckich specyfików nie jest klinicznie ona zbadana...

 Zawiera liczne fitoestrogeny, w tym niespotykany praktycznie nigdzie indziej miroestrol, jak również szereg izoflawonów w znacznych stężeniach. Wiadomo, że podwyższa stężenie hormonu LH  i FSH, działa przeciwnowotworowo, jak również łagodzi objawy menopauzy.

Może występować w postaci sproszkowanej, lub jako jeden ze składników tabletek.

 Tego nigdy nie używałam , ale bardzo często jest wymieniany również jako składnik drogich kremów - i o tym rozmawiamy na   chemii i recepturze kosmetyków. Podobno powiększa biust nawet o 80 %.


Nasze rodzime :


2. Koper włoski- fenkuł włoski

Każda z kobiet, które mają dziecko , doskonale wie, że  poleca się  picie herbatki z tego kopru  kobietom w okresie laktacji, mają bowiem właściwości poprawiające przebieg związanych z nią procesów. Koper zawiera substancje podobne do fitoestrogenów, najważniejszy z nich jest atenol, który wywiera pozytywny wpływ na cały organizm. Oczywiście wspomaga też wzrost piersi dlatego jest bardzo często stosowany w preparatach powiększających piersi  .Wspomaga też procesy trawienne, ale dzisiaj skupiamy się tylko na piersiach..
Surowcem zielarskim są suche owoce, zawierające co najmniej 4 % olejku eterycznego , Najwięcej jest trans-anetolu (34-82%) oraz fenchonu (2-22%), są też: estragol,  limonen, cis-anetol i alfa-pinen.Koper włoski można kupić w każdym sklepie zielarskim za niewielkie pieniądze. Pijemy 4 szklanki świeżego naparu na dobę.

UWAGA !!!
 Nie powinny pić tych ziółek osoby  z uczuleniem na koper włoski lub inne rośliny z rodziny Selerowatych (Apiaceae wcześniej Umbelliferae) jak owoc anyżu, kminku, selera, kolendry, kopru ogrodowego lub anetol.



3. Mniszek lekarski- mlecz polny


 Moje ulubione zioło, jedne z najbardziej niedocenianych i traktowanych po macoszemu ziół. A to bardzo  źle, bo mniszek jest jednym z najbardziej wszechstronnym dobrodziejem dla naszego organizmu Teraz jest właśnie czas aby pozbierać liście i kwiaty i wysuszyć je.Korzenie  w okolicach sierpnia zbieramy.

Mlecz polny jest bardzo cennym źródłem witamin  i minerałów. Zawiera duże ilości garbników, związków seskwiterpenowych, triterpenowych, inuliny, fitosteroli i garbników. Jest cennym źródłem łatwo przyswajalnych soli mineralnych, a w szczególności potasu.zawierają flawonoidy, flenolokwasy oraz karotenoidy. Obfitują również w potas, magnez, krzem i witaminy: C i B. Stwierdzono również obecność fitoestrogenu.
Jego działanie polega  na udrożnieniu receptorów estrogenowych, przez co komórki piersi są bardziej skłonne do wzrostu (rozwoju), a same piersi mniej skłonne do zmian struktury, do których dochodzi wraz z wiekiem.

Napar z kwiatów :
Łyżkę kwiatów parzy się w 0,5 litra wrzącej wody pod przykryciem. Czas parzenia to około 10 minut. Następnie napar należy odcedzić.
Napój pije się po ½ szklanki 2-3 razy dziennie podczas przewlekłych nieżytów jamy ustnej, gardła i oskrzeli. Stosuje się go również w przypadku zaburzeń miesiączkowania, niedomagań jajników i zapaleniu przydatków.


UWAGA !!! 
Osoby mające problemy ze wrzodami powinny odpuścić sobie terapię tym zielem, ponieważ mniszek pospolity podnosi ilość soków żołądkowych.
U niektórych może powodować alergię objawiającą się drobną wysypką na skórze.




4. Koniczyna czerwona



Koniczyna czerwona zawiera okolo 0.17 % estrogenow roślinnych. Olejki lotne znajdujące się w kwiatach koniczyny czerwonej zawierają metylosalicylan. Może się też pochwalić wysoką zawartością izoflawonów i antykoagulantów. Substancje te są odpowiedzialne między innymi za regulowanie gosporadki hormonalnej. Przez to wpływają również na wygląd i rozmiar naszych piersi. Czerwoną koniczynę szczególnie poleca się kobietom w okresie menopauzy, bowiem dzięki zawartości wymienionych wyżej składników (i fitoestrogenów) doskonale łagodzi jej nieprzyjemne objawy, przez co jest jedną z lepszych alternatyw dla hormonalnej terapii zastępczej. 
Główki kwiatowe zbieramy zaraz po pojawieniu się ( albo kupujemy w sklepie zielarskim)

Napar z kwiatów :
2 -3 łyżeczki suszonych kwiatów zioła i zaparzać pod przykryciem (szklanka wrzątku) 10 -15 minut. Pić trzy szklanki dziennie.

Nie ma w sumie przeciwwskazań, ale nie pijmy odstanego a juz nigdy sfermentowanego naparu. 


5. Pluskwica groniasta


Północnoamerykańscy Indianie uważali, że ta roślina leczy ukąszenia  grzechotnika oraz łagodzi bóle miesiączkowe i porodowe. Medycyna europejska potwierdziła działanie tego ziela na organizm kobiecy i wprowadziła je do uprawy w 1912 r.

W ziołolecznictwie wykorzystywany jest korzeń pluskwicy groniastej – Cimicifugae radix. Surowiec pozyskiwany ze stanu naturalnego lub uprawy. Korzeń pluskwicy zawiera glikozydy triterpenowe (m.in. akteinę, cimifuginę, deoksydinę), glikozydy goryczowe (najważniejszy to ranunkulidyna, która w czasie suszenia przechodzi w anemoninę). Ponadto korzeń zawiera substancje estrogenne,żywice, kwas salicylowy i izoflawony.

Działanie: korzeń ma działanie rozkurczowe i przeciwzapalne. Działa również na kobiecy układ rozrodczy, aktywizując działanie żeńskich hormonów płciowych. Jednocześnie ma działanie estrogenne – łagodzące objawy menopauzy, co wykorzystuje się w preparacie "Menofem","Remifemin". Indianki korzeniami tej rośliny leczyły zaburzenia menstruacji . 

Efekty widać już po 2-3 tygodniach.
Korzeń Pluskwicy stosowany w dawkach mniejszych niż 5 g dziennie jest bezpieczny.

UWAGA !!! 
W większyc  dawkach niż 5 g na dobę u niektórych osób może wywołać toksyczne objawy.
Korzeń Pluskwicy nie powinien stosowany przez kobiety w ciąży, oraz osoby cierpiące na nowotwory hormonozależne.







6.Czosnek pospolity

Główne związki: Alliina, skordynina – o specyficznych właściwościach czosnku decydują głównie substancje zawierające siarkę, w tym przede wszystkim alliina oraz skordynina A i B (tioglikozydy).
Po rozdrobnieniu czosnku enzym allinaza rozkłada alliinę do kwasu pirogronowego, amoniaku i allicyny (ester alilowy kwasu alilotiosulfonowego) i powstaje charakterystyczny zapach (fitoncydy).
Ajoeny – kolejnymi metabolitami są ajoeny (formy Z i S) będące inhibitorami agregacji płytek krwi.
Czosnek zawiera również duże ilości witamin i składników mineralnych jak np. fosfor, potas, siarka , selen, german, wapń, magnez, żelazo, sód, witaminy z grupy B, A i C

NIE JEŚĆ CZOSNKU TO GRZECH I DZIAŁANIE WBREW SOBIE ! ;)

Nie można go przedawkować, chyba ,że czekacie na operację albo macie zakrzepicę tudzież niskie ciśnienie, ale nawet w tych przypadkach 1 ząbek na dobę można zjeść.




 Oraz inne "wspomagacze" , które do ziół nie należą :


7. Rabarbar

Nie jemy surowego rabarbaru. Wysoka zawartość kwasu szczawiowego powoduje wypłukiwanie się wapnia z kości i szkliwa oraz powstawanie kamieni nerkowych. Dlatego gotujemy kompot lub pieczemy ciasto. Wysoka zawartość polifenoli, które uwalniają się pod wpływem wysokiej temperatury, chroni organizm przed rozwojem komórek rakowych.
Ponadto są to naturalne przeciwutleniacze, wpływające na  wygląd skóry i stan komórek. Rabarbar zawiera też witaminy A, C i E oraz magnez, potas, sód, żelazo, wapń. Jest bogatym źródłem fitohormonów ( to dzięki nim powiększają się nasze piersi).
Natomiast korzeń rabarbaru to znane od wieków lekarstwo o właściwościach oczyszczających i dezynfekujących przewód pokarmowy. Pobudza perystaltykę jelit, pomaga walczyć z otyłością. W małej dawce powstrzymuje biegunki, w dużej ułatwia wypróżnianie. Pobudza wydzielanie żółci, przez co ułatwia trawienie.




8. Jabłko

Świeże, nieuszkodzone jabłka zawierają wit. C, większość innych witamin ( B1, B2, B3,B5,B6, B9, B12, A i Retinol, E i tokoferol, D, K, bea karoten, likopen)minerałów, dużą ilość błonnika roślinnego, kwercetynę (44 mg w 1 kg jabłek), a także pektynę (1–1,5 g w 100 g świeżego jabłka). Zawartość witaminy C jest zmienna i zależy od wielu czynników z których najważniejszymi są odmiana, warunki klimatyczne i sposób uprawy. Może ona się wahać w szerokim zakresie od około 4mg/100g owocu do ponad 21mg/100g. Przy obróbce cieplnej jabłek większość witamin wodorozpuszczalnych ulega rozkładowi.
Świeże jabłka są źródłem węglowodanów w tym błonnika. Jak wiele innych owoców, spożywane na surowo jabłka mają niską wartość na indeksie glikemicznym (fruktoza i inne cukry uwalniają się powoli z błonnika, przez co zawartość cukru we krwi konsumenta rośnie wolno, bez nagłych odchyleń) zatem są zalecane do spożywania przez osoby chorujące na cukrzycę lub  hiperglikemię. Nie dotyczy to soku jabłkowego po oddzieleniu błonnika, gdzie wartość na indeksie glikemicznym ulega sporemu podwyższeniu. (1)

3 jabłka na dobę -w sam raz ;)





9. Czereśnie


Czereśnie są rekomendowane przez dietetyków. Jedzenie 50 dag tych owoców, codziennie w ciągu jednego miesiąca, daje zauważalne rezultaty. Nasza cera jest wygładzona i bardziej jędrna. Udowodniono, że hamują procesy starzenia się skóry. Te małe owoce zawierają m.in. wapń, żelazo i jod, a także witaminy A i B. Oczyszczają nasz organizm z toksyn, usuwają nadmiar soli i regulują poziom płynów. Jedzenie czereśni pozytywnie wpłynie na nerki i serce. Obniżają znacznie poziom kwasu moczowego we krwi, dzięki czemu spada ryzyko chorób reumatycznych, szczególnie dny. 100 g czereśni to 61 kcal, a więc nie trzeba się martwić o przybranie na wadze.


UWAGA !!!
 Ważne, aby pamiętać, żeby nie jeść czereśni na czczo (dotyczy to wszystkich owoców pestkowych) oraz nie popijać ich surową wodą. Spowoduje to biegunkę lub ostry ból brzucha. Nie powinno się ich jeść również bezpośrednio przed mięsnym posiłkiem, ponieważ utrudniają trawienie zawartego w mięsie białka (2)


10. Owoce granatu



Granaty zawierają estron (folikulinę) - występującą naturalnie formę estrogenu, która jest dziś powszechnie używana w hormonalnej terapii zastępczej, w czasie menopauzy. Coraz więcej kobiet, które chcą uniknąć skutków ubocznych terapii hormonalnej, zwraca się ku naturalnym preparatom, jak np. sok z granatu. 
Szklanka soku z granatu codziennie przez 3 miesiące ( metoda kosztowna zważywszy na cenę owoców 5 sztuk na szklankę) 


11.  Masaż powiększający piersi

 
To najbardziej naturalna metoda, bo nie wymaga absolutnie niczego poza twoimi własnymi dłońmi. To też najstarszy sposób na uzyskanie większego biustu. Wymaga dużej cierpliwości i systematyczności, bo piersi trzeba masować codziennie. Należy wykonać 600 ruchów – okrążeń wokół każdej z piersi. Ważne, by wykonywać je zawsze od dołu w kierunku mostka i do góry. Dla zwiększenia efektów możesz sama zastosować integrację kilku metod i na przykład masaż wykonywać przy użyciu kremu na powiększanie biustu ( ale z tymi kremami ostrożnie! czytajcie ulotki co w nim jest). Polecam również naprzemiennie masaż zimnym i ciepłym prysznicem- idealnie ujędrni skórę.


INSTRUKTAŻ MASAŻU PIERSI - FILM  





















 




(1) Wikipedia, (2) Poradnik Zdrowia






poniedziałek, 21 kwietnia 2014

BIAŁE ZĘBY- kilka trików- bez wydawania fortuny ;)

Mam fajna sąsiadkę, która zawsze się mnie pyta czym wybielam zęby... :D Kiedyś faktycznie kupowałam pewną pastę w aptece, ale niestety zniknęła z rynku ( a była skuteczna i w sumie nie droga). Jak sobie  teraz radzę? Zwyczajnie ;)
Myję zęby jak dentysta nakazał, ale nie wybielam ich w gabinecie - z 2 powodów- umarłabym z bólu- bo mam wrażliwe , i w sumie szkoda mi kasy.

Muszę się jednak przyznać, mam ułatwione zadanie, bo nie palę i nie piję czerwonego wina- jedynym moim nałogiem jest kawa, która też zażółca zęby.

Oto małe a jakże skuteczne triki aby osiągnąć cel ;) 


1. Szczoteczka i nić + płyn do ust. 

MUST HAVE NR 1.
Tak - nie ważne w sumie jaką pastą myjemy zęby ,ale najważniejsza jest twardość szczoteczki ( dobierana indywidualnie przez dentystę) . Dbanie o to by nie zalęgł się osad i  kamień nazębny w przestrzeniach między zębowych  jest najważniejszą rzeczą, bo to właśnie one powodują ,że nasze zęby są żółte.Pamiętajmy o tym , by szczoteczkę wymieniać co 3 tyg i 1 raz na dobę sparzyć wrzątkiem.
Tak więc szczoteczka ok 6 zł, nić 8 zł , płyn ok 8 zł 





2. Picie i spożywanie kwaśnych potraw- soków

Odczekajmy przed szorowaniem ok 30 min po spożyciu , gdyż kwas zawarty w sokach może doprowadzić do erozji szkliwa, a co za tym idzie, przy intensywnym szczotkowaniu, możemy sobie zaszkodzić i to nieodwracalnie. Uśmiech już nie będzie piękny i biały.



3. Żucie przekąsek z warzyw i owoców

Nie dosyć, że zdrowe ( zamienniki czekoladek) to jeszcze pomagają dbać o zęby. W jaki sposób? Żucie twardych, chrupiących warzyw i owoców ( np jabłko, czerwona papryka) pomaga nam w "zeskrobywaniu" płytki nazębnej i co za tym idzie - mamy czyste zęby wolne od przebarwień   i zdrową skórę przez dostarczenie witamin i mikroelementów.



4. Używaj słomek

Jak tylko to możliwe używaj do picia słomek. Picie przez słomkę trzyma w ryzach pity kolorowy płyn. Zdaję sobie sprawę ,że np przy wytwornej kolacji picie  czerwonego wina przez  słomkę wyglądałoby dziwacznie, więc  jeśli tylko nadarzy się okazja idź przepłukać usta do łazienki. Płucz tak długo aż na języku nie zostanie posmak coli lub wina.

koszt opakowania od 0.99 zł 

 



5. Domowe wybielanie.

Czasem jednak trzeba sięgnąć po "wybielacze" , pomimo iż stosuje się wszystkie "zapobiegacze". Najlepiej zrobić to sprawdzonymi produktami znanych firm. Można od czasu do czasu skórką z cytryny ( białą stroną) przeciągnąć po zębach i dziąsłach. Do domowego wybielania najlepsze są paski dostępne w każdej drogerii -koszt ok 40 zł.

Nie kupujcie na Allegro - z doświadczenia wiem , że nic one nie mają wspólnego z wybielaniem ( po za opakowaniem) 




 6. Regularne wizyty u dentysty

Niestety  bez tego ani rusz. Wiem ,  że dużo osób boi się go jak ognia, ale jeśli jesteśmy na bieżąco kontrolowani, to proszę mi wierzyć żadnych koszmarów w gabinecie nie przeżyjecie. Do dentysty chodzimy na kontrole raz na pół roku. Wtedy dentysta nam doczyszcza zęby- usuwając ten osad i kamień , z którym sami sobie nie poradziliśmy w domu. Wtedy takie usuwanie w gabinecie trwa całe uwaga !!!!  7 minut - odbywa się bezboleśnie :) I ząbki mamy szczęśliwe niezmiernie :) 




To były porady ogólne, a teraz triki kosmetyczne( raczej przeznaczone dla pań )

7. Bronzer

Tak drogie Panie- bez niego ani rusz ;) Każda z nas po lecie, gdy jest muśnięta powtarzam MUŚNIĘTA a nie spieczona jak skwara- słońcem ma idealną cerę iii BIAŁE ZĘBY  ;)
Wiadomo, że na solarium nie chodzimy, bo jest passe i niesamowicie nam szkodzi, ale żeby nie być "trupem" proponuję buzię musnąć bronzerem. 1. nada on zdrowy słoneczny wygląd, 2. dzięki niemu możemy pięknie modelować niedoskonałości naszej twarzy ;) Obojętnie czy mamy w kulkach, kamieniu, pyłku, pędzlu....

Koszt- od 9 zł


 8. Czerwona Szminka

Kuszące red lips... który facet przejdzie obojętny? Żaden ;)

Ale pamiętajmy Drogie Panie- nie każda czerwień jest pożądana. Wybierajmy te szminki czerwone, matowe, które mają zimny odcień . Dodatek "niebieskiego" powoduje to ,że usta są wyraźniejsze a światło padające na biel poprzez załamanie fal odbija się i zęby wydają się bardziej białe niż są w rzeczywistości.




9.  Nie tylko czerwona szminka

Oczywiście są panie, które z różnych względów nie lubią czerwonych ust, źle sięw tym kolorze czują- nic straconego. Opcje są 2 ;) 
1. Szukamy pomadek w ulubionym kolorze , ale !! Znów w wersji "zimnej" czyli tej z dodatkiem niebieskiego- działa w ten sam sposób co w czerwonej- odbija światło i wtedy biel wydaje się bielsza, lub opcja 2. możemy zakupić osobny produkt na naszą szminkę nakładamy błyszczyk w odcieniu fioletowo niebieskim- efekt ten sam- tylko czy mi by się chciało szukać takiego produktu??

ceny od 20 zł...



Mam nadzieję, że wykorzystacie większość z tych ( sprawdzonych i skutecznych sposobów) i będziecie się cieszyć białym uśmiechem ;)



Pozdrawiam :)

piątek, 18 kwietnia 2014

RevitaLash® czy to działa? OCZEKUJ NAJLEPSZEGO

Witam się z Wami w ten szaleńczy przedświąteczny czas.



Wczoraj otrzymałam przesyłkę z firmy RevitaLash®. Nie nie sponsorują mnie, nie jestem blogerką testerką- którą kupiono ;) Wygrałam ten produkt w konkursie.  Nie ukrywam ,że długo przymierzałam się do zakupienia odżywki tej firmy, ale z racji ceny , szkoda mi było wydać tyle pieniędzy na coś- co mogłoby nie zadziałać. Ja osobiście nie wierzę blogerkom i nie jestem z tych, które za pędem owczym biorą w ciemno wszystko co reklamują. Może to z racji wieku i doświadczenia życiowego... może ze odrobiny zdrowego rozsądku... Nie wiem. W każdym razie nie kupiłam bo nie.

Za to uśmiechnęło się do mnie szczęście  nawet baaardzo :) i mogłam sobie wybrać "wymarzony produkt".

Ja wybrałam


Odżywczą suplementację do rzęs NOURICHE™ Eyelash Conditioner.



 Na stronie producenta jest napisane : 

" Nowa odżywcza suplementacja do rzęs NOURICHE™ jest dedykowana osobom o bardzo wrażliwej oprawie oczu i osłabionych rzęsach. Po intensywnej kilku miesięcznej kuracji RevitaLash® Advanced można kontynuować kurację tą samą odżywką kilka razy w tygodniu lub zamiennie zastosować codziennie NOURICHE™ jedynie w celu podtrzymywania efektu.
      Głównym zadaniem odżywki RevitaLash®Advanced jest kompleksowa intensywna kuracja, która aktywnie pobudza do wzrostu bardzo słabe, zniszczone i wymagające natychmiastowej regeneracji rzęsy. Natomiast nowa linia NOURICHE™ ma za zadanie suplementować i nawilżać rzęsy mocą odżywczego aloesu, witamin, aminokwasów i opatentowanego kompleksu nanopeptydów."




Z racji tego ,że juz nie jestem nastolatką a lata malowania rzęs tuszem zarówno  osłabiły mi włoski jak również uwrażliwiły oprawę oczu, wybrałam właśnie ten produkt - i go dostałam :)

Radości było co nie miara :)


Paczuszka przyszła pod moją nieobecność, ale jak weszłam do domu od razu ją zobaczyłam- mały kartonik oklejony taśmą z napisem RevitaLash moja buzia zaczęła się szeroko uśmiechać :) Oczywiście odrazu rozpakowałam przesyłkę. Co w niej znalazłam? SAME SKARBY ! ;)
Nie tylko odżywkę ale również... No właśnie . Nie śledzę blogerek i nie wiem czy o tym wspominają , ale moim zdaniem to ważniejsze niż sam produkt- to  jest podarowane ŻYCIE. Marka RevitaLash jak wiadomo z założenia wspiera swoim dochodem badania na rzecz walki z rakiem piersi, jakże w naszych czasach niestety powszechnym. Pomimo wielu kampanii, nadal zbierającym okrutne żniwo. Nie tylko dochodami wspiera, ale również Pazanet ( wyłączny dystrybutor ) wspiera działalność ogólnopolskiej Federacji Stowarzyszeń "Amazonki" oraz promuje informacje na temat profilaktyki raka piersi.

Właśnie dostałam w przesyłce ulotki, za co pięknie dziękuję.

 

Najważniejsza z nich to ta, gdzie pięknie napisane jest i pokazane na co mamy zwrócić szczególna uwagę, my kobiety młode, starsze , zabiegane i te w domach :







Tak więc to chyba najważniejsza sprawa. Oczywiście odżywka do rzęs- bo w sumie o nią chodziło- również  :))

Pięknie zapakowany prezencik z niebieską wstążeczką, błyskawicznie został  saute.













i ulotki :))

 



Tak jak pisałam wyżej moje rzęsy są wykruszone, liche . Dzisiaj zaczynam kurację. Dostałam produkt 1 ml - próbkę , czyli jeśli 3,75 starcza na ok 6 mc-y to myślę ,że ten 1 ml na ok 1,5  powinien wystarczyć.


Jak to wygląda cenowo ? 

Odżywcza suplementacja do rzęs NOURICHE™ Eyelash Conditioner 3,75 ml     by RevitaLash®

Jest w tej chwili w promocji z 270 zł na 240 zł

Zapraszam na stronę RevitaLash :





A z okazji zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy 

Wszystkim znajomym i tym mniej znajomym,tym którzy mnie czytają lub tylko oglądają, tym którzy nie obchodzą Świąt, życzę spokojnie przeżytego czasu w gronie rodzinnym, a tym którzy obchodzą Święta życzę :
Wesołych Świąt , God påske, Prospera Pascha sit, Veselé Velikonoce, Joyeuses Pâques, Frohe Ostern, Selamat Paskah, Buona Pasqua, Priecīgas Lieldienas, Su šventom velykom!, Páscoa Feliz, Veselé prežitie Veľkonočných sviatkov, Felices Pascuas, Glad Påsk, Z Velykodnimy sviatamy, happy easter !! 


:)

poniedziałek, 17 marca 2014

10 produktów, które trzeba jeść codziennie, by mieć piękną skórę :)

Problemy ze skórą ma każdy. Jeden większe inny mniejsze. Niestety od okresu dojrzewania aż po starość będziemy już się borykać z jej defektami. Co robić? Kupować coraz droższe kosmetyki, chodzić na coraz dziwniejsze zabiegi do kosmetyczki? Można, ale można i NALEŻY  też zacząć dbać  o skórę "od środka" .
Poniżej podam przykłady 10 produktów, które należy spożywać codziennie, te produkty zwalczają cerę TRĄDZIKOWĄ !





1. CZERWONA PAPRYKA


Jedna czerwona papryka zawiera więcej niż 100% dziennego zapotrzebowania witaminy C. Zawiera zatem znaczne ilości błonnika i witaminy B6. Więcej , warzywo to jest bogate w karotenoidy może zapobiec zmarszczkom  zapobiegawczo i  zwiększyć krążenie krwi do skóry, co pomaga wyglądać młodziej. Ze względu na zawartość w niej karotenoidów, czerwona papryka, jest tak bardzo skuteczna , aby walczyć z trądzikiem.

Czerwona papryka jest doskonała, niskokaloryczna przekąska zawiera około 30 kalorii i nie ma naprawdę satysfakcjonującej chrupiącej przekąski. Zachowaj plasterki czerwona papryka w lodówce, więc zawsze będziesz miał coś zdrowego i smacznego sięgnąć, kiedy masz "atak przekąskowy" . Papryka dzięki włókienkom pęcznieje w żołądku, przez co czujesz się szybko syty  a posiada bardzo mało kalorii. Plus, chcesz mieć nieskazitelną skórę!
Najlepsza na surowo :)





2.    ŁOSOŚ

Łosoś jest doskonałym jedzeniem, aby zwalczać stres, lęk i depresję. Łosoś zapewnia więc większość codziennych potrzeb witaminy D. A jak już wiesz , witamina D jest odpowiedzialna za utrzymywanie serca, kości, jelita i mózgu zdrowych. To w ten sposób pomaga zapobiegać prewencji raka jelita grubego, niepokój, depresja, choroby serca i choroby kości.

Łosoś jest tak bogate w kwasy omega-3 kwasy tłuszczowe które są doskonałe do zwalczania stanów zapalnych, zmarszczek i trądziku. Jego wysoka zawartość kwasów omega-3, więc pomaga nawilżyć skórę od wewnątrz. Co więcej, jedzenie łososia utrzymuje głowy uwodnione i promuje silne, zdrowe włosy.
Można jeść wędzony, gotowany, smażony.





 3.  ZIELONA HERBATA

Znamy ją wszyscy. Należy pić zieloną herbatę codziennie Bo wiemy o tym, że  jest doskonałym źródłem antyoksydantów oraz posiada unikalny aminokwas L-teaninę, która pomaga zrelaksować ciało i zmniejszyć naprężenia.

Kiedy herbata jest gorąca,wytwarza się  bionic komunikatów napar katechiny, rodzaj przeciwutleniacza o udowodnionych właściwościach przeciwnowotworowych i przeciwzapalnych. Zielona herbata czerwiec więc zmniejszyć ryzyko rozwoju nadciśnienia tętniczego. Pić 3 lub więcej filiżanek herbaty codziennie na lepsze wyniki.


  • Napar z pierwszego parzenia działa pobudzająco-zawiera dużo teiny, z drugiego uspokajająco-pomaga radzić sobie z napięciami emocjonalnymi i stresem.
  • Zielona herbata ma właściwości hamujące rozwój bakterii w układzie pokarmowym. Pobudza go również do wydzielania soków trawiennych.
  • Obniża ciśnienie krwi poprawiając przy tym krążenie zmniejszając ryzyko wystąpienia chorób serca.
  • Zawarte w zielonej herbacie flawonoidy wzmacniają naczynia krwionośne i przeciwdziała zakrzepom krwi.
  • Dzięki zawartości fluoru chroni zęby przed próchnicą.

    Jest bogata w witaminy C, E, B, sole mineralne oraz garbniki
  • Zawarte w niej garbniki zapobiegają nowotworom.
  • Pobudza działanie pęcherza moczowego, co przyśpiesza wydalanie toksyn z organizmu.

  • Chłodnego naparu używa się do przemycia przy zapaleniu spojówek oraz powiek.

    UWAGA  !!!   TA HERBATA NIE POMAGA W ODCHUDZANIU ! 



     


    4. NASIONA

    Nasiona Chia (szałwii hiszpańskiej),
    nasiona maku, nasiona słonecznika, pestki dyni, nasiona lnu i są idealne dla Twojej skóry. Nasiona dyni i słonecznika są bogate w selen Zarówno witamina E, magnez i białko. Selen i białka trzymają z dala wszystkie zmarszczki, Witamina E zwiększa nawilżenie  w skórze i  obniża poziom stresu.  Zdrowe kwasy tłuszczowe omega 3 z lnu, konopi i nasiona chia są idealne do walki ze zmarszczkami   i trądzikiem . Plus, nasiona Thesis są bogate w białko.

    Wystarczy posypać nasiona bezpośrednio na wierzchu sałatki lub płatków owsianych i cieszyć się wspaniałym smakiem oraz doskonałą skórą. Chciałabym dodać , że nasiona dodane do jogurtu owocowego, smakują jeszcze lepiej. 



     




    5. PAPAJA

    Papaja jest wspaniałym owocem , który ma bogatą historię i wiele korzyści żywieniowych . Posiada bardzo mało kalorii (tylko 39 kalorii na 100 g!), A więc nie zawiera cholesterolu. Więc jeśli próbujesz stracić na wadze, należy rozważyć spożywanie  papai codziennie do maksymalizacji korzyści dla zdrowia.

    Wielkie piękno w  jedzeniu, papaja posiada niską zawartość w fruktozy i jest doskonała na trawienie! Antyoksydacyjne składniki odżywcze znajdujące się w niej , w tym witaminy C i E oraz beta-karoten, są świetne na zmniejszenie stanu zapalnego i trądziku. Co więcej , witamina C chroni skórę przed uszkodzeniami spowodowanymi przez słońce.
     

    UWAGA NIE SPOŻYWAĆ W CIĄŻY, GDYŻ W POŁOWIE DOJRZAŁE OWOCE MOGĄ SPOWODOWAĆ SKURCZE MACICY !





    6. GORZKA CZEKOLADA

    :) MOJA ULUBIONA POTRAWA ;)

    Każdy wie ,że czekolada to warzywo ;)  Codziennie jedzone powoduje,że nasza skóra wręcz będzie promieniała, a uśmiech nam nie będzie schodził z buzi. Ale uwaga !  Nie każda ! Tylko ta o największej zawartości kakao !!! Ciemna czekolada jest bogata w przeciwutleniacze, kwasy tłuszczowe i chroni przed szkodliwym działaniem słońca posiada zdrowotne  flawanole działające cuda na  skórę i mózg. Przeciwutleniacze w ciemnej czekolady pomoże zmniejszyć nierówności w skórze i chroni je przed uszkodzeniami spowodowanymi przez słońce. Co więcej, kakao rozluźnia tętnic, zwiększając przepływ krwi prowadzi do jej odżywienia a zarazem zdrowszego wyglądu .

    Tak jak pisałam wyżej, tylko czekolada o najwyższej zawartości czekolady , czyli 80 %  jest tą "zdrową", reszta może się odłożyć niestety na boczkach...


     

    7. Olej kokosowy

    Posiada wiele cennych cech o których można by długo pisać, ale dzisiaj skupię się tylko na skórze.
    Zawiera kwas laurynowy, silnym środkiem przeciwbakteryjnym i przeciwwirusowym nie trzyma z dala wirusy, infekcje, zapalenia i trądziku. Olej kokosowy jest bogaty w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe tak i witamina E, które są idealne do utrzymania skóry nawilżonej, miękkiej i  pozbawionej zmarszczek.  
     
     Używam oleju kokosowego jako kremu do ciała i spożywam 1 łyżkę surowego oleju kokosowego codziennie. Olej kokosowy jest szczególnie dobry dla tarczycy.   
ODCHUDZAAA ;)  Przejście tylko i wyłącznie na ten olej ( zestalonym można smarować kanapki) może spowodować , że chudnie się ok 0.5 kg tygodniowo, ale jakoś nie przepadam za kanapkami z olejem kokosowym i szynką ;) 







8. SZPINAK

 


Tak, tak Popeyej wiedział na co babki lecą ;)

A tak na serio. 


 
Szpinak jest zdrowy i bogaty w składniki odżywcze żywności i trzeba uwzględnić  go w codziennej diecie. Może nienawidzisz szpinaku, ale jest wspaniałym źródłem żelaza, kwasu foliowego, chlorofilu, witaminy E, magnezu, , błonnika, białka roślinnego i witaminy C. Ze względu na swoje zdolności antyoksydacyjne, witaminy C, E, i są szczególnie idealne dla Twojej skóry.

Szpinak zawiera przeciwutleniacze które walczą  ze wszelkiego rodzaju problemami skórnymi. Dodaj go do swojej codziennej diety i zobaczyć co się dzieje. Jedząc szpinak, jesteś  poddana po prostu czyszczeniu skóry od wewnątrz!
Tydzień diety szpinakowej to jak rok chodzenia na drogie zabiegi u kosmetyczki.

Tutaj podałam kiedyś pyszny przepis :)







9. Seler naciowy


Kolejnym warzywem jedzonym codziennie dla doskonałej skóry jest seler naciowy. Wielu z nas nie docenia tego warzywka, ale seler zawiera dużo witaminy K , utrzymuje zdrowe krążenie krwi i pomaga obniżyć wysokie ciśnienie krwi. To może zmniejszyć poziom stresu, a jak wiadomo stres może powodować zły stan  skóry, migreny, a nawet raka.

Seler zawiera więc naturalne składniki takie jak sód ,potas , wodę , i może przyczynić się do z zapobiegania odwodnieniu. Mam nadzieję, że wiesz, że odwoniona skóra powoduje  skórę suchą, łuszczenie, zmarszczki, a nawet PRYSZCZE !!! . Upewnij się, że każdego dnia lub co najmniej co drugi dzieńmasz możliwość zjedzenia 2 łodyżek selera ( możesz chrupać wraz z papryką). Jeśli jesteś na diecie, nie martw się, seler jest bardzo mało kaloryczny.



10. MARCHEWKA


Dobrnęliśmy do końca. Ostatnim cudotwórcą jest - marchewka- szaleństwa nie ma co ? ;)


Marchewki są dobre nie tylko dla oczu, ale co najważniejsze  to  dla Twojej skóry. Są one szczególnie dobre dla oczyszczenia się wyprysków. Marchew bogate w witaminy A, które  pomagają  w zapobieganiu  nadprodukcji komórek w zewnętrznej warstwie skóry. To miejsce, gdzie nadmiar sebum łączy się z martwymi  komórkami  i zatyka pory.

Inny wielki powód do przekąski marchewki  jest  taki ponieważ witamina A redukuje rozwój komórek raka skóry. Więc upewnij się czy aby na pewno skubiesz sobie  pół filiżanki baby carrots ( tej maleńkiej marchewki) codziennie  dla doskonałej skóry.

Nie musisz jeść wszystko na razcodziennie, ale nawet niektóre z nich byłoby świetnie! Pamiętaj, aby unikać żywności śmieci, za dużo cukru, tłuszczów trans i rafinowane węglowodany nie są najlepsze dla naszej skóry. 









Które z tych pokarmów jesz na co dzień?  

Podziel się proszę swoimi przemyśleniami, i dzięki za czytanie!











 


czwartek, 6 marca 2014

OSTATKI PRZY PIEKAROKU - uwaga chwalę się ;)

Czasami trzeba :)

Zglosiłam swój udział do "SMAK LUTEGO", który organizował Urząd Miasta.. i wygrałam ;)

Posłałam przepis na nadziewany filet  w cieście francuskim...

 PRZEPIS

 W jury zasiadał Michał Kaczmarczyk jeden z najlepszych mistrzów kulinarnych kraju .


Zrobiłam 2 sztuki , aby stanąć przed jury... i smakowało ! ;) Nie jestem zawodową kucharką, a jedynie kurą domową.. ale widocznie potrafiącą coś tam upichcić ;)

Ale wyróżnienie mnie spotkało -dziękuję :

1. Przepis jest w zakładce "Rudzkie Smaki" Urzędu Miasta  - smak lutego
2. Link do bloga również tam jest - SZALEŃSTWO <3
3. Otrzymałam kosz pełen... CHLEBA - PRAWDZIWY CHLEB pieczony w PIEKAROKU kej to boło za stary piyrwy... chleb taki jak sprzed 100 lat.. NIE IDZIE określić smaku- trzeba go poczuć.. PYSZNY !!

Co to są te "PIEKAROKI" ??

 Przy okazji trochę historii :




Taki oto piekarok został zbudowany ok 1900 roku  składa się z przedsionka ( do weleganio chleba) i pieca. Został odrestaurowany i teraz możemy cieszyć się smakiem tego chleba.  Znajduje się on przy ul. Bujoczka 24. Nieopodal jak wspominałam znajdują się ruiny Dworku. Piękne miejsce na spacer, przy okazji pokazując dzieciom kawałek naszej historii. Co do chleba... jak już wspominałam to całkiem inny smak NIGDY  wcześniej nie jadłam takiego chleba. Mam możliwość jeść chleb ze staryj bekaryje (starej węglowej piekarni) ale to nie to... Tak jak w filmiku zostało powiedziane- posmak buczyny, posmak starych czasów- nie do opisania. Zazdroszczę mieszkańcom sprzed 100 laty, że mogli się nim raczyć codziennie. Niestety tego chleba można skosztować okazjonalnie, ale i tak warto czekać :)

 Tak wygląda chleb z piekaroka- CHLEB RUDZIANIN

                                                                zdj. Arkadiusz Gola

Ten chleb można również kupić w niektórych piekarniach, ale ten z piekaroka jest całkiem inny w smaku.








 DZIĘKUJĘ BARDZO :)

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Agent T. kończy 2 latka...

Ale czas pędzi.. pamiętam ,ze "wczoraj"  o tej porze byłam podpięta do kroplówki i ważyły się  losy.. cesarskie czy czekamy....
Czekaliśmy, chociaż było 16 dni po terminie...
Ale to było "wczoraj"   




A dzisiaj mija 2 latka  :)

Wczoraj miał przyjęcie urodzinowe :) , byli  goście, prezenty i  tort...

Torcik " CUDOLEPKOWY" słodki, i piękny...

Malinowy z pysznym kremem

Takie torciki robi przemiła Pani Magda, nasz polski Buddy Valastro ;)

Pani Magda prowadzi bloga "Cudolepki" - 

tam możecie sobie pooglądać no i zamówić  taki , albo piękniejszy torcik  :)


                                                        Cudolepki klik

 

 Torcik autostradowo- kolejowy - nie można się zdecydować ,czy ważniejsze pociągi , czy auta... dżżżżżżzzynnnnnnn i ti tiii MUSI ROBIĆ ;)

     

 NO I ŚWIECZKA ZDMUCHNIĘTA ;)



    Torcik pyszny <3 


Dziękujemy :)